Prezydent rządzi z celi
Radni Starachowic chcą, aby przebywający od ponad dwóch tygodni w areszcie prezydent miasta Wojciech B. zrezygnował z pełnionej funkcji. - Jeżeli odpowie negatywnie, to będziemy organizować referendum w tej sprawie - mówi szef klubu PO w starachowickiej radzie miasta Tomasz Capała.
Prezydent Starachowic został zatrzymany 29 sierpnia przez CBA. 30 sierpnia sąd wydał decyzję o jego aresztowaniu na trzy miesiące. Wniosek złożyła Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. Zarzuca Wojciechowi B., że przyjął 96 tys. zł łapówek. On nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.
Prokuratura przedstawiła też zarzut wręczania łapówek dwóm innym osobom: przedsiębiorcy Marianowi S., który przyznał się do winy, oraz Justynie B. - pracownicy urzędu miejskiego w Starachowicach (nie przyznała się).
Wojciech B. jest prezydentem Starachowic drugą kadencję. W 2010 r. w wyborach kandydował z własnego komitetu Forum 2010.
PAP, ZIR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu