Ranking Perły Samorządu
Redakcja Dziennika Gazety Prawnej rozstrzygnęła Ogólnopolski Ranking "Perły Samorządu". Naszą ideą było wybranie 5 najlepszych prezydentów miast powyżej 100 tys. mieszkańców oraz 10 włodarzy miast do 100 tys. mieszkańców, a także 15 najlepszych wójtów. Dodatkowo uhonorowaliśmy, odpowiednio w ramach 5, 10, 15 miejsc, miasta powyżej 100 tys., miasta poniżej 100 tys. mieszkańców oraz gminy wiejskie wyróżniające się szczególną działalnością w zakresie inwestycji infrastrukturalnych, ochrony środowiska oraz turystyki, sportu i rekreacji.
Zanim dokonaliśmy oceny najlepszych włodarzy w polskich samorządach, a także zanim wybraliśmy najlepsze miasta i gminy dokładnie przepytaliśmy naszych respondentów. Bazowaliśmy więc nie na danych statystycznych, a na odpowiedziach, jakie otrzymaliśmy z miast i gmin. Dostępne dane statystyczne są już wykorzystywane w różnych rankingach i badaniach i powszechnie znane. Zadając nasze pytania, staraliśmy się dowiedzieć, co włodarze i gminy rzeczywiście robią dla swoich mieszkańców, by zarówno ułatwić im kontakty z urzędem, a także uczynić lepszym i przyjemniejszym życie na danym terenie. Na obszerne ankiety odpowiedziało ok. 10 proc. samorządów. Tylko w kilku przypadkach (gdy do dostarczonych danych wkradły się wyraźnie zauważalne omyłki) - weryfikowaliśmy odpowiedzi. Z analizy ankiet zwycięzców i wyróżnionych wyraźnie wynikało, że szanse na zwycięstwo mieli tylko ci włodarze i te samorządy, którzy osiągnęli wysoki poziom we wszystkich badanych przez nas dziedzinach, a ponadto przyłożyli się do starannego wypełnienia ankiety. Brak odpowiedzi na kilka pytań - takie ankiety również do nas trafiały - praktycznie eliminował z czołówki w obu kategoriach, mimo doskonałych wyników cząstkowych.
Z analizy odpowiedzi wynikało, że włodarze zdecydowanie stawiają na kontakty ze swoimi wyborcami, także drogą elektroniczną. Dbają też, by wypełnić obowiązki narzucone ustawami, takie jak choćby wprowadzenie programu zapobiegającego bezdomności zwierząt czy dostęp do tłumacza języka migowego. Gdy coś nie jest obowiązkowe, ale warte wdrożenia, tak dobrze już nie jest. Mniej niż połowa samorządów wprowadziła np. esemesowy system ostrzegania, tylko w nielicznych urzędach rodzice mogą liczyć na kącik zabaw dla dzieci, a zupełnie sporadycznie - na przewijaki dla niemowląt, których koszt przecież nie jest wysoki. Podobnie było z zadaniami, które przypisaliśmy samorządom. Z trudnymi zadaniem, jakim jest pozyskiwanie środków pomocowych, większość uczestników poradziła sobie dobrze, znacznie gorzej było z wykonaniem prostych czynności umożliwiających prowadzenie przez samorządy bezpłatnej zbiórki zużytych baterii, komputerów czy odkurzaczy. Ale ci, którzy znaleźli się w czołówce, i z tymi sprawami sobie poradzili.
@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.088000100.803.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.088000100.804.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak, redaktor prowadzący
Zofia Jóźwiak
redaktor prowadzący
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu