Głusi doceniają pomoc urzędników, ale nie zawsze rozumieją, co oni do nich mówią
W dużych miastach o tłumaczy języka migowego łatwiej. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że urzędnicy spośród dwóch języków uczą się nie tego, którego trzeba
- Przeszkoliliśmy w stolicy ok. 500 urzędników w zakresie umiejętności posługiwania się językiem migowym - mówi zastępca dyrektora stołecznego Biura Promocji i Projektów Społecznych Irena Chmiel. - Warszawa ma też podpisaną umowę z Polskim Związkiem Głuchych na zakup usługi takiego tłumacza, jeśli osoba głucha zwróci się o pomoc w kontakcie z urzędem czy placówką zdrowia. Zatrudniamy także tłumacza migowego na posiedzenia komisji dialogu społecznego. Płacimy 70 zł za godzinę - dodaje dyrektor Chmiel.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.