Tylko u nas gazeta jak za dawnych lat
Zabieramy czytelników w podróż w czasie! Dziś kadencja 1998-2002
Włodarze i radni już okrzepli, powoli stają się profesjonalistami. Wobec tego nadchodzi czas kolejnych reform. Najbardziej interesująca dla nich jest administracyjna. Poza istniejącymi już blisko 2,5 tysiącami gmin daje szansę na zajęcie miejsc w radach 16 "marszałkowskich" województw i w 308 powiatach. Listy pęcznieją od nazwisk, bo w będącym w kryzysie kraju nawet diety radnych to niezłe dochody. W większości samorządów wygrały jednak wielkie koalicje AWS, SLD i Przymierze Społeczne, w skład którego wchodziły m.in. PSL i Unia Pracy. Mali liczyli się w gminach i ziemskich powiatach. Jednak czasy były ciężkie i szybko trzeba było wziąć się do roboty. Radni i włodarze wdrażali reformy, w tym wcale nieprostą, szkolną. Prywatyzowali gminne mienie. Borykali się z brakiem pieniędzy i wzrostem przestępczości, w tym z działaniami mafii. Samorządowcy pracowali, ale nie żałowali sobie apanaży. W niektórych gminach kilkakrotnie fundowali sobie podwyżki.
Dlaczego piszemy akurat o trzeciej kadencji? Z okazji 25-lecia samorządu kolejny raz przenosimy czytelników w minione lata przez pryzmat drobnych działań i wielkich przemian. Teksty napisaliśmy sami, cofając się w czasie (nie są one przedrukami). Chodzi nam o to, by państwo poczuli atmosferę sprzed 25 lat. W następnych dodatkach przybliżymy kolejne kadencje.
@RY1@i02/2015/063/i02.2015.063.08800010a.802.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu