Już nie landyzacja Polski, ale wciąż pobożne życzenia
S amorządowcy przedstawili w Gdańsku końcową wersję 21 postulatów ustrojowych. Zniknęła najbardziej kontrowersyjna teza o likwidacji urzędu wojewody. Poza tym zmiany są kosmetyczne i mają na celu doprecyzowanie intencji autorów, ale w dalszym ciągu trudno nie odnieść wrażenia, że większość propozycji – jeśli nie wszystkie – zostanie tylko na papierze.
To osłabianie państwa polskiego, landyzacja kraju, dążenie do wprowadzenia podatku katastralnego – tak politycy PiS zrecenzowali 21 tez zaprezentowanych w czerwcu przez samorządowców. I nic dziwnego, w końcu PiS przyjął centralistyczny model zarządzania państwem, a tymczasem wśród samorządowych propozycji znalazło się zniesienie limitu kadencji włodarzy, likwidacja urzędu wojewody, zwiększenie samodzielności samorządów w zakresie podatków lokalnych czy przekształcenie Senatu w izbę samorządową.
Samorządowcy od początku przekonywali, że to tylko wstępne propozycje, które zostaną szeroko skonsultowane, a postulaty zostaną skierowane do wszystkich sił politycznych w kraju z nadzieją na włączenie ich do programów wyborczych. Zapowiedzieli również, że na podstawie sporządzonych tez włodarze przygotują projekty ustaw, które złożą pod obrady nowego parlamentu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.