Jednostki samorządu sporo się natrudzą, by wydać dokumenty potwierdzające zmianę własności
Wydawanie zaświadczeń potwierdzających jakieś fakty czy stan prawny sprawia urzędnikom niemałe kłopoty. Świadczy o tym to, że prawie codziennie zapada wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego w sprawie procedury dotyczącej wydania tego typu dokumentów. A wkrótce takich orzeczeń może być jeszcze więcej. Bo w tym roku każdemu beneficjentowi powszechnego uwłaszczenia trzeba będzie przesłać poświadczające ten fakt zaświadczenie. Obowiązek ten wynika z art. 4 ustawy z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2018 r. poz. 1716; dalej ustawa uwłaszczeniowa). Szczególnie dużo pracy będzie miał samorząd, bo zaświadczenia trzeba wysłać do 2,5 mln osób. Już z tego powodu jest to skomplikowana operacja. Do tego dochodzą jeszcze wątpliwości proceduralne. Wprawdzie wydawanie zaświadczeń jest postępowaniem odformalizowanym, to jednak z powodu skąpej regulacji powoduje dużo problemów. Zresztą forma potwierdzenia przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność już na etapie projektu ustawy uwłaszczeniowej wzbudzała wiele kontrowersji. Wskazywano, że rozwiązanie to jest sprzeczne z systemem prawnym, ponieważ w obowiązujących ustawach przewiduje się, że w przypadku gdy nabycie lub przekształcenie określonego prawa do nieruchomości następuje z mocy prawa (ex lege), to podstawą do jego ujawnienia w księdze wieczystej jest decyzja administracyjna właściwego organu. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (opracowało projekt ustawy) argumentowało jednak, że świadomie zrezygnowano z potwierdzania przekształcenia decyzją administracyjną, gdyż w przypadku współużytkowania wieczystego odwołanie chociaż jednego ze współuprawnionych od decyzji zniweczyłoby cel przekształcenia z mocy prawa.
Niestety, wprowadzenie zaświadczeń w ustawie uwłaszczeniowej nie zostało dogłębnie przeanalizowane. Świadczy o tym, fragment uzasadnienia projektu tego aktu, w którym jest mowa, że „zaświadczenie jest instytucją postępowania administracyjnego, zatem w celu zapewnienia pełnej ochrony praw obywateli dostępny będzie na podstawie k.p.a. tryb kwestionowania odmowy wydania zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie (w przypadku gdy organ uzna, że grunt nie kwalifikuje się pod reżim prawny przepisu art. 1, tj. nie spełnia przesłanek ustawowych przekształcenia)”. Jednak stwierdzenie to wydaje się błędne, bo tryb kwestionowania odmowy wydania zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie będzie przysługiwał tylko tym osobom, które złożą wniosek o jego wydanie. Pozostałym ten środek prawny nie będzie przysługiwał.
Nieuregulowanie w ustawie uwłaszczeniowej szczegółowej procedury wydawania zaświadczeń i konieczność posiłkowania się przepisami k.p.a. w praktyce może więc przysporzyć urzędnikom sporo problemów. Zaświadczenia wydawane na podstawie k.p.a. z zasady wydawane są na wniosek, z kolei ustawa uwłaszczeniowa przyjmuje, że są wystawiane co do zasady z urzędu. Niby szczegół, ale w praktyce ma duże znaczenie i może sporo namieszać. Podpowiadamy, jak rozwiązać ten i inne problemy wynikające z zastosowania w ustawie uwłaszczeniowej formuły zaświadczeń urzędowych.
Przesłanki przekształcenia
Ustawa uwłaszczeniowa reguluje konwersję prawa użytkowania wieczystego we własność gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe. Przekształcenie to z mocy prawa nastąpiło 1 stycznia 2019 r. Grunty zabudowane na cele mieszkaniowe to nieruchomości zabudowane wyłącznie budynkami:
- mieszkalnymi jednorodzinnymi, lub
- mieszkalnymi wielorodzinnymi, w których co najmniej połowę liczby lokali stanowią lokale mieszkalne, lub
- wyżej wymienionymi wraz z obiektami gospodarczymi, garażami, innymi obiektami i urządzeniami budowlanymi, umożliwiającymi prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków mieszkalnych.
Co oznacza sformułowanie „co najmniej połowa liczba lokali”? Kwestię tę tłumaczy resort inwestycji i rozwoju. Otóż mogą być to np. trzy lokale mieszkalne o łącznej powierzchni 80 metrów i dwa lokale niemieszkalne o powierzchni np. 300 m. Oznacza to, że do konwersji prawa nieruchomości doszło 1 stycznia 2019 r. w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych (wielolokalowych) o funkcji mieszanej, także usługowej, o ile zachowana została proporcja wskazana przez ustawodawcę, by przynajmniej połowę liczby lokali takiego budynku stanowiły lokale mieszkalne.
Ustawa uwłaszczeniowa przewiduje wyjątki od zasady przewłaszczenia z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2019 r. Zgodnie z art. 26 ust. 2 tego aktu przekształcenie następuje 1 stycznia 2022 r., gdy postępowanie wszczęte i prowadzone na podstawie ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości nie zakończy się wydaniem decyzji do 31 grudnia 2021 r.
WAŻNE Postępowania w sprawie przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność wszczęte na podstawie ustawy uwłaszczeniowej z 2005 r. (niezakończone decyzją ostateczną do 31 grudnia 2018 r.) umarza się, jeżeli użytkownik wieczysty (lub współużytkownicy wieczyści, których suma udziałów wynosi co najmniej połowę) nie złoży do 31 marca 2019 r. oświadczenia o kontynuowaniu tej procedury.
Inny wyjątek określa art. 2 ust. 1 ustawy uwłaszczeniowej. Dotyczy on sytuacji, gdy na gruncie są położone także obiekty budowlane niewypełniające przesłanek z art. 1 ust. 2 tej ustawy, czyli takie, które uniemożliwiają prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków mieszkalnych (np. warsztat samochodowy). W tym przypadku konwersja prawa nieruchomości wydzielonej z tego gruntu i następuje z dniem:
- założenia księgi wieczystej dla tej nieruchomości albo
- wyłączenia z istniejącej księgi wieczystej gruntu niespełniającego warunków.
Termin przewłaszczenia może być także inny niż 1 stycznia 2019 r. w przypadku uregulowanym w art. 22 ustawy uwłaszczeniowej, który odwołuje się do art. 240 ustawy z 23 kwietnia 1963 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.). A zgodnie z tym drugim przepisem Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego (dalej JST) może żądać rozwiązania przez sąd użytkowania wieczystego, jeżeli wieczysty użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie. W szczególności, gdy wbrew umowie nie wzniósł określonych w niej budynków lub urządzeń. Trzeba pamiętać, że jeżeli zaś ten grunt był przez przeznaczony na cel mieszkaniowy, to będzie miała zastosowanie ustawa uwłaszczeniowa. Wówczas do przekształcenia dojdzie, gdy sąd wyda orzeczenie skutkujące przywróceniem użytkowania wieczystego. Nastąpi to w momencie uprawomocnienia się orzeczenia.
Do przekształcenia 1 stycznia 2019 r. nie doszło, gdy zgodnie z ustawą z 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2278) wymagane jest zezwolenie ministra właściwego do spraw wewnętrznych na nabycie nieruchomości. Uwłaszczenie w tym przypadku następuje z dniem, w którym zezwolenie to stało się ostateczne.
Kolejny przypadek przewiduje art. 24 ust. 2 ustawy uwłaszczeniowej. Dotyczy on sytuacji, gdy przed 1 stycznia 2019 r. zawarto umowę o ustanowieniu użytkowania wieczystego lub umowę przenoszącą prawo użytkowania wieczystego gruntu zabudowanego na cele mieszkaniowe, a wniosek o wpis w księdze wieczystej nie został złożony przed tym dniem. Wówczas przekształcenie następuje w momencie wpisu w księdze wieczystej.
Wyjątkiem jest również opóźnione przewłaszczenie. Chodzi tu o sytuację uregulowaną w art. 13 ustawy uwłaszczeniowej. Dotyczy ona przypadku, gdy po 1 stycznia 2019 r. na gruncie będącym w użytkowaniu wieczystym zabudowanym na cele mieszkaniowe (zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu) budynek mieszkalny zostanie oddany do użytkowania w rozumieniu ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1202 ze zm., dalej p.b.). Wtedy uwłaszczenie nastąpi z dniem oddania budynku mieszkalnego do użytkowania [ramka 1].
Ramka 1. Oddanie budynku mieszkalnego do użytkowania według MIR
Zgodnie z art. 55 ust. 1 pkt 1 lit. a p.b. przed przystąpieniem do użytkowania m.in. budynku mieszkalnego wielorodzinnego należy uzyskać decyzję organu nadzoru budowlanego, czyli decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Przepis ten nie określa innych kryteriów, jakie powinno spełniać to rozstrzygnięcie. Zgodnie z art. 110 par. 1 k.p.a. organ związany jest wydaną przez siebie decyzją od chwili jej doręczenia. W konsekwencji z „uzyskaniem decyzji” na gruncie art. 55 p.b. należy wiązać moment jej wejścia do obrotu prawnego. Nie może zatem budzić wątpliwości, że z pojęciem „oddania budynku do użytkowania” utożsamiać należy doręczenie inwestorowi decyzji właściwego miejscowo organu nadzoru budowlanego, wydanej na podstawie ww. przepisu p.b. ©℗
(Źródło: MIR)
Podmiot zobowiązany
Zaświadczenie wydawane jest przez organy reprezentujące dotychczasowego właściciela nieruchomości. Gdy chodzi o grunty Skarbu Państwa, organem tym jest:
- starosta (wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej);
- dyrektor oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa
- dyrektor oddziału regionalnego Agencji Mienia Wojskowego.
- dyrektor Zarządu Zasobów Mieszkaniowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
Odnośnie gruntów samorządowych jest to:
- wójt (burmistrz, prezydent miasta),
- zarząd powiatu,
- zarząd województwa.
Jednocześnie należy wskazać, że w art. 4a ustawy uwłaszczeniowej ustalono, że organem wyższego stopnia w sprawach dotyczących gruntów stanowiących przed dniem przekształcenia własność Skarbu Państwa jest wojewoda. Przepis ten wprowadzony został nowelizacją ustawy uwłaszczeniowej z 6 grudnia 2018 r. Celem tej nowelizacji było doprecyzowanie organu odwoławczego od decyzji ustalającej okres wnoszenia i wysokość opłaty za przekształcenie (wątpliwości takie zrodziły się na gruncie ustawy uwłaszczeniowej z 2005 r.)
Jeżeli chodzi o JST, to ustawa uwłaszczeniowa nie określa wyraźnie, kto jest dla nich organem wyższej instancji. Zdaniem dr Magdaleny Niziołek, radcy prawnego w kancelarii Wardyński i Wspólnicy, tu zastosowanie znajduje ogólna zasada z art. 17 pkt 1 k.p.a., zgodnie z którą organami wyższego stopnia w rozumieniu kodeksu są w stosunku do JST samorządowe kolegia odwoławcze.
Zaświadczenie potwierdzające przekształcenie organ musi wydać każdemu beneficjentowi z osobna. Nie jest więc możliwe wystawienie jednego dokumentu (wspólnego) dla byłych współużytkowników wieczystych zamieszkujących w budynku wielorodzinnym [ramka 2].
Ramka 2. Dla każdego beneficjenta z osobna – wyjaśnienia MIR
Z konstrukcji art. 5 ust. 1 i 2 ustawy uwłaszczeniowej wynika, że zaświadczenia w przypadku budynków wielorodzinnych powinny zostać wydane każdemu współużytkownikowi wieczystemu, który jest właścicielem wyodrębnionego lokalu. W myśl art. 5 ust. 2 ustawy uwłaszczeniowej w przypadku przekształcenia udziału we współużytkowaniu wieczystym gruntu związanego z odrębną własnością lokalu wpisów dokonuje się w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości lokalowej. ©℗
Istota dokumentu
Zgodnie z art. 217 par. 2 pkt 2 k.p.a. zaświadczenie to urzędowe potwierdzenie określonych faktów lub stanu prawnego. Jest więc ono dokumentem urzędowym, któremu przysługuje domniemanie prawdziwości.
Podobnie definiuje się ten dokument w piśmiennictwie. Wskazuje się, że zaświadczenie w rozumieniu k.p.a. to urzędowe potwierdzenie w formie pisemnej obiektywnie istniejącego (aktualnie lub w przeszłości) stanu rzeczy (faktycznego lub prawnego), dokonane przez organ administracji publicznej (w znaczeniu ustrojowym lub funkcjonalnym) na żądanie zainteresowanej osoby, której interes oparty jest na prawie (Z. Kmieciak, „Charakter prawny zaświadczenia a możliwość ustalania i weryfikacji jego treści”, „Państwo i Prawo” 2004 nr 10, s. 58–68).
Istotę zaświadczenia wydawanego zgodnie z k.p.a. szczegółowo opisał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II OSK 2527/17). Wskazał on, że zaświadczenie jest aktem wiedzy (czynnością faktyczną), a nie woli organu. Nie ma charakteru prawotwórczego – dokument ten nie rozstrzyga żadnej sprawy, nie tworzy nowej sytuacji prawnej, ani nie kształtuje bezpośrednio stosunku prawnego. Zaświadczeniem organ potwierdza jedynie istnienie określonego stanu prawnego na podstawie posiadanych już danych, np. w prowadzanych ewidencji, rejestrze lub innych aktach.
NSA wyjaśnił także, że przedmiot postępowania o wydanie zaświadczenia jest wąski i ma specyficzny charakter. Nie obejmuje bowiem kompetencji do orzekania przez organ w danej sprawie administracyjnej, tj. ustalania praw lub obowiązków osoby, lecz sprowadza się wyłącznie do poświadczenia faktów lub stanów prawnych.
WAŻNE Zaświadczenie nie jest ani decyzją, ani postanowieniem. Dlatego nie przysługują od niego odpowiednio odwołanie czy zażalenie.
Przedstawiona charakterystyka wskazuje, że istota zaświadczeń potwierdzających przekształcenie odbiega od tego opisu. Dlaczego? Powodów jest wiele. Po pierwsze, zaświadczenia wydawane na podstawie ustawy uwłaszczeniowej mają charakter prawotwórczy, gdyż stanowią podstawę ujawnienia prawa własności gruntu w księdze wieczystej oraz ewidencji gruntów i budynków (art. 4 ust. 1 ustawy uwłaszczeniowej). Są też podstawą wpisu w dziale III księgi wieczystej roszczenia o opłatę, w odniesieniu do każdoczesnego właściciela nieruchomości (art. 4 ust. 5 ustawy uwłaszczeniowej).
Po drugie, stan prawny, czyli przekształcenie, nie będzie wynikało bezpośrednio z posiadanych danych. Co więcej, JST będzie musiała weryfikować, czy w stosunku do konkretnego użytkownika wieczystego wystąpiły określone przesłanki uwłaszczenia. Przykładowo, 1 stycznia 2019 r. do przekształcenia nie doszło, gdy współużytkownik gruntu był właścicielem lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, w którym przeważała liczba lokali niemieszkalnych (użytkowych). W literaturze wskazuje się, że dane, które organ ma do dyspozycji w swoich aktach, a które wynikają z obowiązku ewidencjonowania nieruchomości zgodnie z katastrem nieruchomości, to informacje obejmujące: oznaczenie nieruchomości, oznaczenie dotychczasowego użytkownika wieczystego, dane adresowe, wielkość dotychczasowej opłaty rocznej. Natomiast takie dane jak: fakt przekształcenia, okres dwudziestoletni wnoszenia opłaty przekształceniowej, fakt wpisu roszczenia w dziale trzecim księgi wieczystej, termin wnoszenia opłaty przekształceniowej, w tym termin jej wnoszenia za 2019 r., wynikają bezpośrednio z ustawy uwłaszczeniowej (P. Wancke, „Ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Komentarz”, Legalis 2018/el).
Po trzecie, zaświadczenie wydawane na podstawie ustawy uwłaszczeniowej ustala prawa lub obowiązki osoby. Z jego treści wynika przekształcenie praw oraz wysokość rocznej opłaty przekształceniowej. Zaświadczenie orzeka o ich utracie przez jednych (np. JST), a nabycie przez drugich (tj. byłych użytkowników wieczystych).
Wskazane uwagi pokazują nie tylko na odmienności pomiędzy dokumentem wydawanych na podstawie k.p.a. a tym wystawianym w oparciu o ustawę uwłaszczeniową. Omawiane rozwiązanie jest też sprzeczne z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych w tym zakresie [tabela 1]. Może to powodować w praktyce wątpliwości.
Tabela 1. Sprzeczność z orzecznictwem ©℗
|
Teza |
Wyrok |
|
1. W sprawach wydawania zaświadczeń stanowi rodzaj uproszczonego i w znacznym stopniu odformalizowanego postępowania o charakterze administracyjnym, w którym organ poświadcza posiadane informacje nie dokonując ocen prawnych, bowiem ocena taka jest elementem kształtowania prawa, co jest niedopuszczalne w tego rodzaju postępowaniu. 2. Zaświadczenie stanowi urzędowe potwierdzenie pewnego stanu rzeczy, faktów albo stanu prawnego, którego istnienie według oceny organu jest niewątpliwe, a także niesporne. Winno ono wynikać z prowadzonych przez dany organ ewidencji, rejestrów bądź innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. W sytuacji gdy problematyka, której dotyczy żądanie strony jest sporna, ewentualnie budząca wątpliwości, to wydanie zaświadczenia zgodnego z wnioskiem nie jest możliwe. |
NSA z 29 listopada 2018 r., sygn. akt I GSK 2281/18 |
|
Zaświadczenie nie może rozstrzygać czegokolwiek, żadnych kwestii spornych. Jeżeli ma ono być oparte na dokumentach, to co ma potwierdzać, musi być oczywiste. Musi w sposób bezsporny wynika z tych dokumentów. Wydaje je się wówczas, gdy fakt powstania skutków prawnych jest oczywisty i organ nie musi czegokolwiek rozstrzygać. Tym samym nie jest dopuszczalne dokonywanie, w trybie dotyczącym wydawania zaświadczeń, jakichkolwiek ustaleń faktycznych i prawnych niewynikających z prowadzonej przez organ ewidencji, rejestrów bądź z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. |
NSA z 11 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 1281/16 |
|
Zaświadczenie może obejmować jedynie kolejne wpisy i ich treść. Nie jest rolą organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków dokonywanie wykładni wpisów w ewidencji. Niedopuszczalne jest więc wydanie zaświadczenia, interpretującego treść wpisów w operacie ewidencji gruntów i budynków w kontekście wydanych w różnych postępowaniach decyzji administracyjnych. Tego rodzaju wykładnia i ocena skutków prawnych wpisów w operacie należy bowiem do organu, prowadzącego postępowanie administracyjne, bądź sądu powszechnego w toku sprawy cywilnej. |
NSA z 9 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 1475/16 |
|
W postępowaniu o wydanie zaświadczenia niedopuszczalne jest dokonywanie jakichkolwiek ocen, w tym ocen prawnych, odnośnie informacji, będących w dyspozycji organu. |
NSA z 18 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1264/17 |
|
Przedmiot postępowania o wydanie zaświadczenia nie obejmuje kompetencji do orzekania przez organ w danej sprawie administracyjnej, tj. ustalania praw lub obowiązków, a sprowadza się wyłącznie do poświadczenia faktów lub stanów prawnych wynikających z dokumentów będących w dyspozycji organu. Organ może zaświadczyć tylko o tym, co w bezpośredni sposób wynika z dokumentów pozostających w jego dyspozycji, które wiążą się z zakresem wykonywanych przez niego ustawowych kompetencji. |
WSA w Krakowie z 16 maja 2018 r., sygn. akt III SAB/Kr 50/17 |
|
Zaświadczenie, które jedynie potwierdza, a nie kreuje określonego stanu rzeczy nie wpływa na prawa i obowiązki innych osób niż osoby ubiegającej się o zaświadczenie. |
WSA w Gliwicach z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 481/17 |
|
Zaświadczenie z uwagi na jego naturę nie służy rozstrzygnięciu sprawy, gdy przesłanki, z którymi przepis prawa wiąże określone skutki prawne, nie są jasne, a zwłaszcza, gdy istnieje spór co ich występowania w konkretnym wypadku. |
WSA w Warszawie z 13 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 1112/17 |
Więcej wyjątków
Ustawa uwłaszczeniowa to niejedyna regulacja, która przewiduje wydawanie zaświadczeń, których istota odbiega od klasycznej definicji tego dokumentu. Przykład? Ustawa z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1202 ze zm.). W art. 71 ust. 2 pkt 4 przewiduje ona wydawanie przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta zaświadczenia o zgodności zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W jego treści organ powinien dokonać analizy i oceny, czy zamierzony sposób użytkowania obiektu budowlanego będzie zgodny z ustaleniami obowiązującego planu, a następnie to stwierdzić wprost w zaświadczeniu. Procedura ta jest przedmiotem wielu orzeczeń sądów administracyjnych.
Przykładem jest wyrok WSA w Bydgoszczy z 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Bd 806/17). W orzeczeniu tym sąd wyjaśnił, że procedura przewidziana w art. 71 ust. 2 pkt 4 p.b. to nie jest takie proste urzędowe potwierdzenie określonych faktów lub stanu prawnego wynikających z prowadzonej przez organ ewidencji, rejestrów bądź innych danych znajdujących się w posiadaniu organu, jak to by wynikało z brzmienia art. 217 par. 2 pkt 1 k.p.a. Organ wydający zaświadczenie w oparciu o art. 71 ust. 2 pkt 4 p.b. obowiązany jest do samodzielnej oceny, czy występuje zgodność zamierzonego sposobu użytkowania obiektu z ustaleniami obowiązującego planu i dokonać w istocie interpretacji (wykładni) postanowień planu w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego. Przy braku stwierdzenia takiej zgodności należy zatem odmówić wydania zaświadczenia żądanej przez wnioskodawcę treści, wymaganej art. 71 ust. 2 pkt 4 p.b.
Podobne zaświadczenie (w swojej istocie) przewiduje kolejny przepis tej regulacji. Chodzi o art. art. 48 ust. 3 pkt 1 p.b. Dotyczy on dokumentów wymaganych w postępowaniu legalizacyjnym samowolę budowlaną. Jest nim tu zaświadczenie wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (por. wyroki: NSA z 8 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 367/16 i WSA w Gdańsku z 11 października 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 473/17).
Przebieg procedury
Postępowanie w sprawie wydania zaświadczenia uregulowane jest w dziale VII k.p.a. (art. 217–220) [schemat].
Etapy postępowania w sprawie wydania zaświadczenia według k.p.a. ©℗
wszczęcie postępowania,
postępowanie wyjaśniające,
zakończenie postępowania (wydanie zaświadczenia lub postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia).
Procedura ta jest postępowaniem uproszczonym. W jego trakcie organ nie prowadzi sformalizowanego postępowania dowodowego, lecz opiera swoje ustalenia na danych zawartych w ewidencji, rejestrach bądź innych danych znajdujących się w jego posiadaniu (wyrok WSA w Warszawie z 2 kwietnia 2009 r., sygn. akt I SA 1885/08). Postępowanie o wydanie zaświadczenia nie jest postępowaniem administracyjnym w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a. (por. wyrok WSA w Rzeszowie z 21 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 1662/16).
Regulacja k.p.a. dotycząca zaświadczeń jest wąska, ustawodawca nie uregulował wprost wielu kwestii procesowych. Przez to w praktyce powstaje wiele wątpliwości. Chodzi zwłaszcza o to, które instytucje k.p.a. mogą być w tym postępowaniu zastosowane, a które nie i czy obowiązują tu zasady ogólne procedury jurysdykcyjnej [tabela 2].
Tabela 2. Stosowanie przepisów k.p.a. a zaświadczenia ©℗
|
Pogląd |
Wyrok |
|
Wydawanie zaświadczeń jest odrębnym postępowaniem skodyfikowanym w dziale VII k.p.a. Nie stosuje się w nim art. 73 k.p.a. regulującego zasady dostępu strony do akt postępowania. |
WSA w Krakowie z 30 listopada 2018r., sygn. akt III SAB/Kr 148/18 |
|
Instytucja wyłączenia organu, przewidziana w art. 25 k.p.a., nie ma zastosowania w postępowaniu w sprawie wydawania zaświadczeń. |
WSA w Warszawie z 13 czerwca 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 2380/17 |
|
Wobec postanowień wydawanych w sprawach zaświadczeń przepisy k.p.a. dotyczące trybów nadzwyczajnych nie mają zastosowania. |
NSA z 6 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 656/18 |
|
Postępowanie w sprawie wydania zaświadczenia nie toczy się wg ogólnych reguł postępowania administracyjnego, w których istnieje konieczność zapewnienia stronie prawa do zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie i wypowiedzenia co do zgromadzonych dowodów. Jest to spowodowane m.in. tym, że organ nie prowadzi w takim przypadku postępowania dowodowego na zasadach ogólnych, a jedynie – w koniecznym zakresie – postępowanie wyjaśniające. |
WSA w Kielcach z 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Ke 844/17 |
|
Specyfika zaświadczeń generalnie wyłącza stosowanie regulacji dotyczącej wznowienia postępowania w razie, gdy zachodziłyby jego przesłanki. W takim bowiem wypadku wydaje się nowe zaświadczenie albo odmawia jego wydania bez potrzeby dokonania innych czynności. Nowe zaświadczenie zastępuje poprzednie, a nawet może być wydane, gdy zapadło postanowienie o odmowie wydania. |
NSA z 11 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 435/16 |
|
W postępowaniu o wydanie zaświadczenia organ nie modyfikuje treści dostępnych dokumentów i nie jest uprawniony do wydawania zaświadczeń o treści z nimi sprzecznej. Treścią zaświadczenia musi być pozytywne załatwienie wniosku strony ubiegającej się o potwierdzenie faktu. Natomiast w sytuacji gdy posiadane dokumenty nie pozwalają na uwzględnienie wniosku, organ może jedynie odmówić wydania zaświadczenia. |
WSA w Warszawie z 13 grudnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 287/17 |
|
Wniosek o wydanie zaświadczenia nie jest wnioskiem, o którym mowa w art. 61 k.p.a. Nie wszczyna postępowania administracyjnego jurysdykcyjnego. Z tej już tylko przyczyny nie jest możliwe zastosowanie w odniesieniu do tego wniosku art. 61a k.p.a., który przewiduje odmowę wszczęcia postępowania. |
WSA w Warszawie z 25 października 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 945/17 |
|
Żądanie wydania zaświadczenia nie może prowadzić do konieczności zebrania przez organ administracji nowych informacji. Natomiast rozpatrzenie wniosku o jego wydanie może się wiązać z potrzebą aktualizacji lub przetworzenia posiadanych informacji, czyli przeprowadzenia w koniecznym zakresie postępowania wyjaśniającego. |
WSA w Krakowie z 11 października 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 500/17 |
|
Określenie w art. 217 par. 3 k.p.a. terminu wydania zaświadczenia powoduje, że nie mogą być stosowane, nawet odpowiednio, terminy załatwienia sprawy przez organ pierwszej instancji wskazane w art. 35 par. 3 k.p.a. |
NSA z 3 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2/14 |
|
Do postępowania w przedmiocie wydawania zaświadczeń nie odnoszą się identyczne reguły, które mają zastosowanie do jurysdykcyjnego postępowania w sprawach indywidualnych, rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej, w szczególności zaś przepisy regulujące postępowanie dowodowe. |
WSA we Wrocławiu z 25 lipca 2013 r., sygn. akt IV SA/Wr 228/13 |
Zgodnie z art. 217 par. 1 k.p.a. zaświadczenie wydawane są na żądanie osoby ubiegającej się o nie. Reguła ta oznacza, że dokument ten jest wydawany zawsze na wniosek (nigdy z urzędu). Od tej zasady odstąpiła ustawa uwłaszczeniowa. Przyjęto w niej jako regułę wydawanie zaświadczeń z urzędu. W art. 4 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy uwłaszczeniowej przewidziano jednak możliwość wniesienia wniosku przez beneficjenta.
Według art. 217 par. 3 k.p.a. zaświadczenie powinno być wydane bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni. Ustawa uwłaszczeniowa określa odrębnie terminy wydania zaświadczenia [tabela 3]
Tabela 3. Wydanie zaświadczenia stwierdzającego przekształcenie ©℗
|
Termin |
Tryb |
Przepis ustawy uwłaszczeniowej |
|
Do 31 grudnia 2019 r. |
z urzędu |
art. 4 ust. 2 pkt 1 |
|
Cztery miesiące od otrzymania wniosku |
na wniosek beneficjenta |
art. 4 ust. 2 pkt 2 |
|
Trzydzieści dni od otrzymania wniosku |
na wniosek właściciela lokalu uzasadniony potrzebą dokonania czynności prawnej mającej za przedmiot lokal albo właściciela gruntu uzasadniony potrzebą ustanowienia odrębnej własności lokalu |
art. 4 ust. 2 pkt 3 |
|
Cztery miesiące od dnia przedstawienia zaświadczenia |
po przedstawieniu przez cudzoziemca ostatecznego zezwolenia na nabycie nieruchomości |
art. 4 ust. 2a |
Skarga na bezczynność
Jeżeli termin na wydanie zaświadczenia zostanie przekroczony, beneficjentowi przysługuje skarga do sądu administracyjnego na bezczynność bądź przewlekłe prowadzenie postępowania. W literaturze wskazuje się, że warunkiem dopuszczalności skargi jest skorzystanie z instytucji ponaglenia uregulowanej w art. 37 k.p.a. Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania może – po wyczerpaniu trybu ponaglenia – być wniesiona w każdym czasie (K. Celińska-Grzegorczyk [w:] R. Hauser (red.), M. Wierzbowski (red.), „Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz”, Legalis 2018/el).
Przypomnijmy, na czym ta procedura polega. Zgodnie z art. 37 par. 1 k.p.a. stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli:
- nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 par. 1 (bezczynność);
- postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość).
Problem w tym, że w orzecznictwie ta kwestia nie jest jeszcze jednolicie rozstrzygana. Należy zauważyć, że warunkiem dopuszczalności wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, rzecznik praw obywatelskich lub rzecznik praw dziecka. Tak wynika z art. 52 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 par. 2 p.p.s.a.).
W przypadku skargi na bezczynność o wyczerpaniu środków zaskarżenia można mówić w sytuacji, gdy skarżący przed wniesieniem skargi skorzysta ze środka przewidzianego w art. 37 par. 1 k.p.a. (czyli ponaglenia). A gdy tryb określony w art. 37 k.p.a. nie znajduje zastosowania, skarżący przed wniesieniem skargi wezwie organ do usunięcia naruszenia prawa.
Z orzecznictwa nie wynika jednak, który środek w przypadku zaświadczeń jest właściwy. Salomonowe wyjście w tej sytuacji (w kontekście sporów w orzecznictwie) zaproponował WSA w Krakowie w wyroku z 19 czerwca 2018 r. (sygn. akt III SAB/Kr 39/18). Po przeanalizowaniu orzecznictwa zarówno wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i NSA, uznał on, że brak jest jednolitego stanowiska, który z wyżej wymienionych środków przysługuje w przypadku bezczynności w przedmiocie wydania zaświadczenia. W związku z tym stanął na stanowisku, że skarżący nie może ponosić negatywnych konsekwencji procesowych za ewentualny wybór niewłaściwego środka zaskarżenia. Krakowski sąd administracyjny uznał, że wystarczające jest, by skarżący wykorzystał jakiejkolwiek z tych środków prawnych, który jest przewidziany i dopuszczalny ustawą. W rozpoznawanej sprawie skarżący przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego złożył ponaglenie w trybie art. 37 k.p.a. do komendanta wojewódzkiego policji. Sąd uznał, że wobec tego skarga jest dopuszczalna i została złożona z zachowaniem wymogu określonego w art. 52 par. 1 i 2 p.p.s.a. Krakowski sąd administracyjny wyjaśnił ponadto, czym jest bezczynność. Wytłumaczył, że mamy z nią do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie jednakże – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności. Dla uznania bezczynności nie ma przy tym znaczenia to, z jakiego powodu bezczynność zaistniała i czy była przez niego zawiniona. Okoliczności, które spowodowały zwłokę organu oraz sposób jego działania w toku rozpoznania sprawy (czy też zaniechania), w tym stopień przekroczenia terminów, mają jedynie znaczenie dla oceny sądu, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była rażąca. Podlegają one także ocenie w przypadku skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, gdzie sąd bada sprawność oraz skuteczność prowadzonego postępowania oraz zasadność jego przedłużania
Kwestię bezczynności i przewlekłości w wydaniu zaświadczenia wyjaśnił także obszernie WSA w Lublinie w wyroku z 9 listopada 2018 r. (sygn akt I SAB/Lu 11/18). Stwierdził on, że niezałatwienie sprawy z jakiejkolwiek przyczyny (zarówno usprawiedliwionej, jak i nieusprawiedliwionej) w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisie szczególnym zobowiązuje organ do zawiadomienia o tym strony z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazaniem nowego terminu załatwienia sprawy. Wskazanie tego nowego terminu powoduje, że załatwienie sprawy przed jego upływem chroni organ przed zarzutem bezczynności. Wskazanie nowego terminu nie chroni natomiast przed zarzutem przewlekłości, jeżeli okaże się, że postępowanie było prowadzone dłużej, niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy.
Tym samym o bezczynności organu administracji można mówić zarówno wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podejmuje żadnych czynności w sprawie i nie załatwi sprawy, jak i wówczas gdy wprawdzie prowadzi efektywne postępowanie, ale mimo tego nie kończy postępowania wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu ani nie podejmuje innej stosownej czynności, w tym również kiedy nie wskazuje stronie nowego terminu zgodnie z art. 36 par. 1 k.p.a.
Postępowanie wyjaśniające
Organ administracji publicznej przed wydaniem zaświadczenia, zgodnie z art. 218 par. 2 k.p.a., może przeprowadzić w koniecznym zakresie postępowanie wyjaśniające. Przedmiotem badania w tym postępowaniu jest to, czy w ewidencji, rejestrach są dane, które mogą być podstawą wystawienia zaświadczenia.
Co ważne, organ może w zaświadczeniu potwierdzić tylko fakty wynikające z danych, które posiada. Nie może zaś zaświadczeniem kreować nowej rzeczywistości, która nie znajduje odzwierciedlenia w posiadanej dokumentacji (wyrok WSA w Warszawie z 5 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1690/13). Organy nie mogą też w trakcie tego postępowania modyfikować treści dokumentów będących podstawą wystawienia zaświadczenia, z wyjątkiem trybów przewidzianych w art. 111–113 k.p.a.
Postępowanie w sprawie wydania zaświadczenia kończy się:
- wydaniem zaświadczenia;
- odmową wydania zaświadczenia albo
- odmową wydania zaświadczenia o treści żądanej przez osobę ubiegającą się o zaświadczenie.
Przepisy k.p.a. nie określają treści zaświadczenia. Ta jest szczegółowo ustalona w art. 4 ust. 3 i 4 ustawy uwłaszczeniowej [ramka 3]. W związku z tym, że zaświadczenie ma potwierdzać jedynie konwersję prawa, a nie ustalać uprawnień do gruntu (zwłaszcza że w niektórych przypadkach trudno ustalić osobę, na rzecz której dokona się przekształcenie, np. w związku z brakiem postępowania spadkowego po zmarłych), zrezygnowano z wykazywania w nim beneficjenta przekształcenia z imienia i nazwiska.
Ramka 3. Elementy zaświadczenia stwierdzającego uwłaszczenie ©℗
W treści zaświadczenia należy wskazać:
- oznaczenie nieruchomości gruntowej i lokalowej, według ewidencji gruntów i budynków oraz ksiąg wieczystych prowadzonych dla tych nieruchomości;
- potwierdzenie przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności;
- informację o obowiązku uiszczania opłat rocznych przekształceniowych, a także o ich wysokości i okresie wnoszenia, a także pouczenie o możliwości złożenia wniosku o wydanie decyzji o wysokości opłat;
- informację o możliwości uiszczenia jednorazowej opłaty za przekształcenie i zasady jej wnoszenia.
- oznaczenie i datę decyzji ministra właściwego ds. wewnętrznych o wyrażeniu zgody na nabycie nieruchomości (w przypadku gdy beneficjentem jest cudzoziemiec).
Wzór zaświadczenia opracowało MIR. Dostępne jest ono na stronie: https://www.miir.gov.pl/strony/zadania/gospodarka-nieruchomosciami/przeksztalcenie
Zgodnie z art. 4 ust. 6 ustawy uwłaszczeniowej zaświadczenie jest wysyłane na adresy dotychczasowych użytkowników wieczystych ujawnione w ewidencji gruntowej i budynków lub inne adresy, na które przed dniem przekształcenia doręczano korespondencję użytkownikowi wieczystemu. Jednocześnie przyjęto domniemanie, że wysłanie korespondencji na te adresy będzie powodować skutek prawny doręczenia.
Kwestionowanie treści zaświadczenia...
Przepisy k.p.a. nie przewidują środków zaskarżenia wydanego zaświadczenia. W szczególności nie może być ono zweryfikowane w trybie nadzwyczajnym stwierdzenia nieważności lub wznowienia postępowania (wyrok NSA z 11 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 435/16 oraz wyrok WSA w Warszawie z 16 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 684/17). Żaden przepis k.p.a. natomiast nie wyklucza możliwości wydawania zaświadczenia wielokrotnie w tej samej sprawie.
W przeciwieństwie do decyzji administracyjnej zaświadczenie – zważywszy na jego charakter i funkcje – nie wiąże organu. Oznacza to, że może być zawsze uchylone lub zmienione w sytuacji, gdy dojdzie do zmiany faktów lub stanu prawnego. Nie posiada więc ono waloru res iudicata (powagi rzeczy osądzonej), albowiem wraz ze zmianą faktów lub stanu prawnego staje się nieaktualne, co umożliwia wydanie nowego zaświadczenia, bez uprzedniego korygowania czy unieważnienia dokumentu pierwotnie wydanego (por. wyrok NSA z 29 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 186/11 i wyrok WSA w Lublinie z 29 września 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 192/15).
Zgodnie z art. 219 k.p.a. odmowa wydania zaświadczenia następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Z uwagi na to, że postępowanie w trybie k.p.a. jest wszczynane na wniosek, organ musi formalnie odnieść się do złożonego wniosku. Musi więc albo wydać zaświadczenie, albo postanowienie o odmowie.
Jeżeli więc nie było wniosku (a tak w przypadku konwersji praw będzie najczęściej), to nie ma podstawy do wydawania postanowienia o odmowie. Takiego obowiązku nie przewidują przepisy z k.p.a. (bo według niego postępowanie jest wszczynane zawsze na wniosek) ani przepisy ustawy uwłaszczeniowej [zobacz rozmowa]. Ta luka to poważne nie dopatrzenie ustawodawcy.
Zażalenie od postanowienia rozstrzyga organ wyższego stopnia, czyli samorządowe kolegium odwoławcze. Na postanowienia wydane w drugiej instancji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.
WAŻNE Samorządowe kolegium odwoławcze nie jest uprawnione do wydawania zaświadczeń, lecz tylko do rozstrzygania o prawie odmowy lub o obowiązku wydawania zaświadczenia.
...albo wysokości opłat
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy uwłaszczeniowej, jeżeli właściciel nieruchomości nie zgadza się z zawartą w zaświadczeniu informacją o wysokości i okresie wnoszenia opłaty, to w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia zaświadczenia może złożyć do właściwego organu wniosek o ustalenie wysokości lub okresu wnoszenia tej opłaty w drodze decyzji. O takim prawie należy pouczyć beneficjenta w treści zaświadczenia.
Decyzja ta jest wydawana przez właściwy organ w trybie określonym przez przepisy k.p.a. Od tego rozstrzygnięcia przysługuje odwołanie do organu wyższego stopnia [zobacz opinię].
opinia eksperta
Kontestowanie wysokości opłaty rocznej jest niedopuszczalne
dr Magdalena Niziołek, radca prawny w kancelarii Wardyński i Wspólnicy
Zarówno w postępowaniu o wydanie decyzji o wysokości opłaty przekształceniowej lub o okresie jej wnoszenia, jak i w postępowaniu dotyczącym decyzji wydanej przez organ odwoławczy, poza kwestiami proceduralnymi wynikającymi z k.p.a., merytorycznemu badaniu (sprawdzaniu) będzie podlegać kwestia, czy wysokość ustalonej opłaty przekształceniowej została ustalona zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7 lub ewentualnie art. 21 ustawy przekształceniowej. Ponadto weryfikowane będzie to, czy nie zostały popełnione błędy rachunkowe przy wyliczaniu tej opłaty lub czy w danej sytuacji nie zachodzi przypadek zwolnienia z niej (art. 8 ustawy uwłaszczeniowej).
Należy podkreślić, że ani w postępowaniu o wydanie decyzji z art. 6 ust. 1 ustawy uwłaszczeniowej, ani w postępowaniu dotyczącym decyzji organu odwoławczego nie można kwestionować wysokości czy też zasadności opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego gruntu, jaka obowiązywałaby w dniu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność, czyli 1 stycznia 2019 r. ©℗
Do czasu ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego w tej sprawie właściciela obowiązuje dotychczasowa opłata wynikająca z zaświadczenia. Wydanie decyzji ustalającej inną wysokość opłaty niż wskazana w zaświadczeniu skutkuje tym, że nowa wysokość opłaty obowiązuje ze skutkiem prawnym od dnia przekształcenia. W tej sytuacji może zachodzić konieczność rozliczenia ewentualnej nadpłaty lub niedopłaty.©℗
pytania do eksperta
Przed wszczęciem postępowania o ustalenie wysokości opłaty trzeba zbadać legitymację wnioskodawcy
Wojciech Gwóźdź radca prawny w kancelarii dr Krystian Ziemski & Partners
Czy wójt (burmistrz, prezydent miasta) może wydać postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia, gdy jest ono wystawiane z urzędu (nie na wniosek beneficjenta)?
Jak wynika z przepisów ustawy uwłaszczeniowej, zasadą jest, że jedynie wydanie zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie ma się odbywać z urzędu. W przypadku braku spełnienia przesłanek przekształcenia (w sytuacji gdy do przekształcenia doszło) wójt nie wydaje z urzędu postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia. Jeśli użytkownik wieczysty chciałby uzyskać takie postanowienie, np. po to, by je np. później zaskarżyć, bo jego zdaniem przesłanki przekształcenia zostały spełnione, musiałby najpierw zwrócić się do właściwego organu z wnioskiem o wydanie zaświadczenia o przekształceniu.
W przypadku domagania się wydania decyzji o wysokości opłaty przekształceniowej włodarz będzie musiał wcześniej zbadać, czy wnioskodawca faktycznie jest stroną?
Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego może być ten, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W świetle powyższego przepisu oczywistym jest, że organ będzie musiał zbadać, czy osoba wnosząca o ustalenie wysokości opłaty przekształceniowej w formie decyzji posiada interes prawny (czy jest w istocie użytkownikiem wieczystym lub jego następcą prawnym). Wówczas mamy bowiem do czynienia (w przeciwieństwie do trybu wydawania zaświadczeń) z klasycznym postępowaniem administracyjnym.
W przypadku gdy np. w księdze wieczystej jest uwidoczniona inna osoba (np. poprzednik prawny obecnego użytkownika wieczystego), dla skutecznego wniesienia takiego żądania będzie niezbędne przedstawienie dowodów poświadczających nabycie praw po osobie wskazanej w księdze wieczystej (np. postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktów poświadczenia dziedziczenia).
Jaką decyzję (w sprawie wyso kości opłaty) ma wydać organ, gdy dojdzie do wniosku, że w stosunku do wnioskodawcy nie doszło do przekształcenia, bo np. nie zostały spełnione przesłanki?
W przypadku złożenia wniosku o ustalenie wysokości lub okresu wnoszenia opłat z tytułu przekształcenia przedmiotem takiego postępowania, jak wynika z art. 6 ust. 1 ustawy uwłaszczeniowej, nie będzie kwestia spełnienia przesłanek przekształcenia, ale jedynie kwestia prawidłowości ustalenia okresu i wysokości opłat przekształceniowych. Nie wiadomo, jaka praktyka wykształci się w przypadku zaistnienia takich problemów, jak np. to, czy organy będą wówczas ponownie badać spełnienie przesłanek przekształcenia, czy też, jak wynika to z literalnego brzmienia przepisów, będzie to poza przedmiotem ich rozpoznania.
Czy wójt musi się wstrzymać z przekazaniem zaświadczenia do sądu wieczystego do czasu, gdy decyzja będzie ostateczna?
Nie, gdyż jak wynika z 4 ust. 7 ustawy uwłaszczeniowej, właściwy organ przekazuje zaświadczenie do sądu właściwego do prowadzenia księgi wieczystej w terminie 14 dni od dnia jego wydania (niezależnie od tego, czy ktokolwiek wniesie o ustalenie wysokości oraz okresu wnoszenia opłaty z tytułu przekształcenia w drodze decyzji). Pogląd o braku możliwości wstrzymania się z przekazaniem wniosku do sądu potwierdza również treść art. 6 ust. 4 ustawy uwłaszczeniowej. Zgodnie z nim w przypadku wydania decyzji potwierdzającej brak obowiązku wnoszenia opłaty właściwy organ przekazuje decyzję do sądu właściwego do prowadzenia księgi wieczystej w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna. Decyzja stanowi podstawę wykreślenia w dziale III księgi wieczystej wpisu roszczenia o opłatę (które więc musiało zostać tam wcześniej wpisane, przed wydaniem decyzji).
Przyznanie możliwości kwestionowania wysokości opłaty jest fasadowe, bo organ ma niewielką możliwość manewru, jeżeli chodzi o zmianę tej wysokości. Czy podziela pan ten pogląd?
Zgadzam się z nim. Przedmiotem tego postępowania jest wyłącznie kwestia wysokości i okresu wnoszenia opłat przekształceniowych. Zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy uwłaszczeniowej wysokość opłaty jest równa wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia. Z kolei w myśl art. 7 ust. 6 ustawy uwłaszczeniowej opłata jest wnoszona, zasadniczo przez okres 20 lat, licząc od dnia przekształcenia. Określenie wysokości i okresu wnoszenia opłat nie powinno więc przysparzać jakichś większych problemów (a co za tym idzie, ewentualne pomyłki w tym zakresie nie powinny być zbyt częste). Z przepisów tych wprost nie wynika, aby po 1 stycznia 2019 r. było możliwe np. ponowne ustalenie (zaktualizowanie) wysokości opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste (której wysokość decydowała o wysokości opłaty o przekształceniowej).©℗
Rozmawiał Leszek Jaworski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu