Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Czy za pomówienie grozi kara pozbawienia wolności

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Osoba pomawiająca kogoś w środkach masowego komunikowania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Czytelniczka zwraca uwagę, że w mediach, szczególnie elektronicznych, często można spotkać się z nieprzychylnymi opiniami na temat osób publicznych. Czasem zdarza się, że przedstawione przez dziennikarzy fakty rozmijają się z prawdą.

- Czy za zniesławienie można trafić do więzienia - pyta pani Halina z Warki.

Tak. Pomawiający inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Nie popełnia jednak przestępstwa zniesławienia osoba podnosząca publicznie prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.

Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy nagłośnienie sprawy ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

Warto przypomnieć, że wcześniej przestępstwo zniesławienia za pośrednictwem mediów było zagrożone sankcją do dwóch lat pozbawienia wolności.

W praktyce jednak kara ta była orzekana niezwykle rzadko.

Osoba pomawiająca bez użycia mediów podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Katarzyna Wójcik-Adamska

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 26 ustawy z 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw. Ustawa czeka na podpis prezydenta.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.