Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Z Sądem Najwyższym się nie wygrywa

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego w trakcie postępowania sądowego może pokrzyżować strategię procesową. Dla sądu powszechnego wiążąca jest bowiem uchwała

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku toczy się proces Adama "Nergala" Darskiego, lidera zespołu Behemoth. Został on oskarżony o obrazę uczuć religijnych. Sprawa trwa od 2007 r., kiedy to w jednym z gdyńskich klubów odbył się koncert zepołu. W trakcie imprezy Darski podarł na scenie egzemplarz Biblii i rozrzucił jej kawałki wśród publiczności. Nazwał ją przy tym "kłamliwą księgą".

Zdarzeniem tym poczuł się urażony Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego komitetu obrony przed sektami. Co prawda nie było go na koncercie, ale obejrzał go w internecie. Składając zawiadomienie w prokuraturze, Ryszard Nowak powołał się na art. 196 kodeksu karnego, zgodnie z którym ten, kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo jej pozbawienia do lat 2. Adam Darski oświadczył jednak prokuratorowi, że nie miał zamiaru obrażać niczyich uczuć religijnych. Zdarzenie podczas koncertu należy zaś traktować jako element jego działalności artystycznej.

Sąd rejonowy uniewinnił muzyka. Uznał bowiem, że jego działanie nie było podjęte w zamiarze bezpośrednim obrażenia uczuć religijnych. Zachodzi on wówczas, gdy sprawca chce popełnić przestępstwo, ponieważ - zdaniem sądu - można je popełnić jedynie, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Od wyroku odwołał się Ryszard Nowak.

Sąd okręgowy, do którego trafiła sprawa, nie umiał rozstrzygnąć, czy można naruszyć czyjeś uczucia religijne, nie mając wprost tego na celu. Przedstawił więc Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne: "Czy przestępstwo z art. 196 k.k. można popełnić jedynie, działając w zamiarze bezpośrednim, czy także działając w zamiarze ewentualnym?". W ocenie sądu przedstawione zagadnienie prawne stanowi istotny problem interpretacyjny, a jego rozstrzygnięcie wymaga zasadniczej wykładni ustawy.

Adwokat Jacek Potulski z kancelarii Kopoczyński wniósł o odmowę podjęcia uchwały, gdyż "jej wydanie jest niezasadne z uwagi na fakt, że podstawą uniewinnienia Adama Darskiego nie były kwestie strony podmiotowej, a wyłączenie bezprawności poprzez stosowanie kontratypu sztuki. Wyłącza on kryminalną bezprawność działań sprawcy". Z tej perspektywy rozstrzygnięcie co do postaci zawinienia nie było - zdaniem obrońcy - konieczne do rozstrzygnięcia w sprawie "Nergala".

Prokurator Aleksander Herzog z Prokuratury Generalnej wniósł o odmowę podjęcia uchwały, gdyż "w sprawie niniejszej w apelacji prokuratora podniesiony został zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mający polegać na przyjęciu przez Sąd Rejonowy, iż oskarżony działał z zamiarem ewentualnym popełnienia przestępstwa z art. 196 k.k., podczas gdy zdaniem autora apelacji w rzeczywistości działał on umyślnie, z zamiarem bezpośrednim popełnienia tego przestępstwa. Określenie strony podmiotowej - w tym postaci zamiaru sprawcy - jest niewątpliwie częścią sfery ustaleń faktycznych. Zatem pierwszym w kolejności zarzutem wymagającym rozstrzygnięcia jest właśnie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Dopiero uznanie go za niezasadny aktualizuje problem sformułowany w pytaniu prawnym sądu okręgowego. Udzielenie odpowiedzi na pytanie prawne co do możliwości popełnienia przestępstwa z art. 196 k.k. również w zamiarze ewentualnym mogłoby mieć znaczenie w niniejszej sprawie jedynie po prawidłowym ustaleniu, że istotnie oskarżony działał z takim zamiarem".

SN 29 października 2012 r. postanowił podjąć jednak uchwałę (sygn. akt I KZP 12/12). Przyznał, że widzi mankamenty pytania prawnego i przypomniał, że rozstrzygnięcie kwestii związanych z interpretacją przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności dokonanie właściwej subsumcji zachowania oskarżonego pod określony przepis tego prawa, jest możliwe przy bezsporności ustalonego w sprawie stanu faktycznego. W konsekwencji również wystąpienie do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego wymaga w pierwszym rzędzie należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie objętym tym zagadnieniem. Dopiero to daje możliwość kontroli przez SN, czy zagadnienie to pozostaje w związku ze sprawą i czy ma znaczenie dla rozpoznania środka odwoławczego. Stwierdził jednak, że pomimo tych wad w sprawie była potrzeba wydania uchwały. Sędziowie orzekli więc, że obrazić uczucia religijne innych osób można zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym. Wskazali jednocześnie, że nie przesądza to jeszcze o odpowiedzialności Adama Darskiego.

Dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że znaczenie uchwał SN dla rozstrzygnięcia w danej sprawie trudno przecenić. Sąd ten podejmuje uchwały rozstrzygające zagadnienia prawne budzące wątpliwości lub rozbieżności w orzecznictwie. Podejmowane są one w szczególności w rezultacie pytania prawnego sądu odwoławczego, który może odroczyć rozpoznanie sprawy i przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia SN. W myśl art. 441 kodeksu postępowania karnego uchwała SN jest w danej sprawie wiążąca.

Prokurator, obrońcy i pełnomocnicy mogą wziąć udział w posiedzeniu SN. Ich uczestnictwo, w tym stanowisko prokuratora, pozwala stwierdzić, czy zachodzą przesłanki niezbędne do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, a więc czy możliwe jest podjęcie uchwały w danej sprawie. Może też okazać się niezbędne przekazanie rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego powiększonemu składowi SN, względnie przejęcie sprawy do rozpoznania. Wydaje się to zwłaszcza wskazane w razie rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie dotyczących danej kwestii podniesionej przez sąd pytający. Stanowiska stron mogą być użyteczne dla SN, ale to ten sąd podejmuje uchwałę.

W orzecznictwie znalazł wyraz pogląd, że "instytucja pytań prawnych prowadząca do związania sądów niższej instancji w danej sprawie poglądem Sądu Najwyższego jest wyjątkiem od konstytucyjnej zasady podległości sędziów tylko Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji). Ze względu na tę wyjątkowość powinna być zatem stosowana w sposób jak najbardziej ścisły, bez żadnych koncesji na rzecz argumentów o nastawieniu celowościowym i utylitarnym" (postanowienie SN z 19 stycznia 2007 r., sygn. akt III CZP 135/06).

Ustawa o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2002 r. nr 240, poz. 2052 z późn. zm.) dopuszcza nawet odstąpienie przez skład SN od zasady prawnej w tym Sądzie ustalonej. Może się również zdarzyć, że - w związku z problemem, którego dotyczy przedmiotowa uchwała - pojawią się rozbieżności w orzecznictwie, co otworzy drogę do postawienia wniosku o ich rozstrzygnięcie w składzie siedmiu sędziów SN lub w innym odpowiednim składzie.

@RY1@i02/2012/226/i02.2012.226.070000800.802.jpg@RY2@

Ewa Maria Radlińska

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.