W tym roku więźniowie ostatni raz otrzymają trzynastkę
Wynagrodzenie
Resort sprawiedliwości oszczędza na pracujących więźniach. W zamian za to, że musi im wypłacać pełną płacę minimalną, pozbawił ich dodatkowego wynagrodzenia rocznego.
Urzędnicy, nauczyciele i inni pracownicy sfery budżetowej otrzymali już tzw. trzynastkę. W grupie tych osób po raz ostatni znaleźli się również osadzeni, którzy są zatrudniani przy pracach porządkowych oraz pomocniczych wykonywanych odpłatnie na rzecz jednostki organizacyjnej Służby Więziennej (SW).
Taka zmiana została wprowadzona przy wdrażaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 lutego 2010 r. (sygn. akt P 20/09). Zgodnie z nim osoby, które w trakcie kary pozbawienia wolności wykonują pracę na pełen etat, powinny otrzymywać wynagrodzenie równe co najmniej płacy minimalnej, a nie jak wcześniej połowy tej kwoty.
Na podstawie rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 6 czerwca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w spawie szczegółowych zasad zatrudniania skazanych (Dz.U. nr 129, poz. 746) wprowadzony został więc przepis, zgodnie z którym do więźniów ma zastosowanie płaca minimalna w pełnej wysokości. Przy okazji uchylono też inny, który przyznawał im trzynastkę.
- Do tej pory byłem kwalifikowany jako pracownik sfery budżetowej i otrzymywałem trzynastkę, a w tym roku naliczono ją tylko w połowie - żali się DGP jeden z osadzonych.
- Zmiana rozporządzenia weszła w życie 6 lipca 2011 r. Tak, więc prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego nabyli tylko ci skazani, którzy byli zatrudnieni w okresie od stycznia do dnia wejścia w życie przepisu - wyjaśnia ppłk Luiza Sałapa dyrektor Biura Penitencjarnego Centralnego Zarządu SW.
Dodaje, że świadczenie to jest wypłacane w wysokości proporcjonalnej do okresu zatrudnienia.
Według więźniów taka zmiana powinna wejść po zakończeniu roku, a nie w jego trakcie.
- I tak z publikacją nowelizacji tego rozporządzenia wstrzymywaliśmy się kilka tygodni, aby weszła ona w życie w połowie roku, bo tyle minimalnie trzeba przepracować, aby uzyskać prawo do trzynastki - tłumaczy ppłk Wiesław Majewski z Centralnego Zarządu SW.
Zdaniem prawników dla porządku prawnego tego typu zmiany powinny jednak wchodzić w życie z nowym rokiem.
- Rację mają więźniowie, bo nie zmienia się zasad w trakcie roku budżetowego. Tym bardziej że były to prawa nabyte - mówi Marek Chmaj, konstytucjonalista, profesor Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Niemniej jednak tego typu sytuacje miały już wcześniej miejsce, np. 1 lipca 2004 r. weszły w życie przepisy, które pozbawiły prawa do trzynastki m.in. posłów i senatorów. Osoby te otrzymały tylko połowę dodatkowego wynagrodzenia.
Nie ma jednak przeszkód prawnych w pozbawieniu więźniów tego przywileju.
- Pracujący dla zakładu karnego osadzeni nie są pracownikami sfery budżetowej. Jedynie minister, określając sposób ich wynagradzania, przyznał im prawo do trzynastki na zasadach przewidzianych w ustawie o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym.
Miał również takie samo prawo do tego, aby ich tego przywileju pozbawić - wyjaśnia prof. Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
82 tys. osób przebywa w zakładach karnych
Bez zgody dyrektora zakładu karnego osadzony nie może podjąć pracy
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu