Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Prokurator musi przed wniesieniem aktu oskarżenia zbadać poczytalność podejrzanego

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Procedura karna

Prokurator wniósł do sądu rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia przeciw Mariuszowi Andrzejowi B. Skład sędziowski, który miał rozpatrzeć sprawę, doszedł jednak do wniosku, że materiał zebrany w trakcie postępowania przygotowawczego zawiera istotne braki i zwrócił sprawę prokuratorowi celem uzupełnienia. Z takim postanowieniem sądu nie zgodził się prokurator oraz sam oskarżony.

Mariusz B., wnosząc skargę na opisywane postanowienie, podniósł, iż popełnił przestępstwo i przyznaje się do tego w całości oraz chce za nie odpowiedzieć. Podkreślił, że chciałby dobrowolnie poddać się karze, a "odmawia się mu tej możliwości".

Orzeczenie sądu zaskarżył również w całości prokurator zarzucając mu m.in. błędne uznanie, iż akta sprawy wskazują na istotne braki postępowania przygotowawczego.

Sąd okręgowy rozpatrujący skargi przychylił się do stanowiska sądu pierwszej instancji i uznał skargi za niezasadne. Sąd zauważył, że w przedmiotowej sprawie zachodziły uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego. Wynikało to wprost z I opinii sądowopsychiatrycznej oraz II opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej. Prokurator nie powinien wobec tego kierować sprawy do sądu z aktem oskarżenia, tylko zbadać kwestię poczytalności oskarżonego.

Zdaniem sądu drugiej instancji prokurator powinien podjąć wszelkie czynności, które mogłyby doprowadzić do uzyskania ostatecznej diagnozy odnośnie stanu zdrowia oskarżonego.

Dopiero ta diagnoza mogłaby pozwolić na skierowanie sprawy do sądu z aktem oskarżenia lub z wnioskiem o umorzenie postępowania i zastosowaniem środków zabezpieczających bądź do umorzenia postępowania. Skład orzekający wskazał, że na tym etapie postępowania karnego również argumenty zawarte w zażaleniu oskarżonego, wyrażające gotowość do poniesienia przez niego odpowiedzialności karnej są kwestią drugorzędną. Najistotniejsze jest ustalenie, czy Mariusz B. w ogóle może ponosić odpowiedzialność karną za swoje czyny.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku z 1 lutego 2012 r., sygn. akt VIII Kz 46/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.