Pijany recydywista będzie odpowiadał z jednego przepisu
Orzeczenie
Sądy powinny same przeprowadzić wykładnię zbiegających się przepisów, jeśli mają wątpliwości, z jakiego paragrafu ukarać pijanego kierowcę, który siadł za kółkiem, mimo że miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy, odmawiając podjęcia uchwały dotyczącej wykładni tych przepisów.
SN zajmował się pytaniem sądu okręgowego, które dotyczyło zbiegu dwóch przepisów kodeksu karnego: art. 178a oraz art. 244. Pierwszy z nich w paragrafie 4 mówi, że jeżeli pijany kierowca miał już orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości, to za kolejne popełnienie tego przestępstwa, jak i za złamanie sądowego zakazu, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast art. 244 odnosi się do naruszania orzeczeń sądowych dotyczących m.in. zakazu prowadzenia pojazdów.
SN odmówił podjęcia uchwały, jednak w uzasadnieniu stanowiska wskazał, że pijani recydywiści z orzeczonym zakazem prowadzenia pojazdów odpowiadają z art. 178a.
Prof. Ryszard Stefański z Uczelni Łazarskiego tłumaczy, że kierowca w takim przypadku, mimo że wyczerpane są też znamiona przestępstwa z art. 244 k.k., nie będzie odpowiadał z tego przepisu.
- Art. 244 jest pochłonięty przez art. 178a par. 4 k.k. - dodaje prof. Ryszard Stefański.
Łukasz Kuligowski
z 19 stycznia 2012 r. (sygn. akt I KZP 22/11).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu