Dziennik Gazeta Prawana logo

Owoce zatrutego drzewa

13 września 2013

Nielegalność metody uzyskiwania dowodów nie musi, choć brzmi to nieco cynicznie, dyskwalifikować ich wartości dla ustalenia prawdy

Czy dowody zebrane przez organy ścigania z naruszeniem prawa mogą być wykorzystane w procesie karnym? W przepisach polskiego kodeksu postępowania karnego z 1997 r. nie znajdziemy wyraźnej i pełnej odpowiedzi na to ważne pytanie. Z art.171 par. 7 tego kodeksu możemy się dowiedzieć, że nie mogą stanowić dowodu "wyjaśnienia, zeznania oraz oświadczenia złożone w warunkach wyłączających swobodę wypowiedzi". Przykłady sytuacji, w których swoboda wypowiedzi była wyłączona, można znaleźć w orzeczeniach Sądu Najwyższego i w komentarzach do k.p.k. Uważa się np., że brak jest takiej swobody, gdy przesłuchania były wielokrotne, przy jednoczesnym zmęczeniu i złym samopoczuciu przesłuchiwanych. Podobnie ocenia się przesłuchiwanie podejrzanego przez prokuratora w obecności policjanta, który wcześniej sam tego podejrzanego przesłuchiwał, czy też przesłuchanie przez prokuratora w budynku policji i w obecności policjanta. Komentatorzy kodeksu nie mają też wątpliwości, że organ procesowy nie może przesłuchiwać pijanego świadka, bo jego zeznania i tak nie będą mogły być wykorzystane jako dowód w procesie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.