Krzywdy źle naprawiane
Potrzeby ofiar przestępstw wciąż nie są respektowane, a prawa w wystarczającym stopniu gwarantowane. Nie najlepiej świadczy to o naszym państwie
Za nami tegoroczne obchody Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem. To cenna inicjatywa, mająca na celu zwrócenie szczególnej uwagi na potrzeby i prawa tych osób. Uczestniczy w niej wiele instytucji państwowych i organizacji pozarządowych, organizowane są konferencje, publikowane są nowe dane. Niestety, wynika z nich, że mimo upływu czasu niewiele się zmienia. Szczególnie w zakresie rozwiązań prawnych.
Uważam, że zmian, i to pilnych, wymagają przepisy dotyczące: zagwarantowania szerszej ochrony dzieci i osób z niepełnosprawnością pokrzywdzonych przemocą; kwestia ochrony wizerunku osób pokrzywdzonych przestępstwem; urealnienie kompensaty państwowej dla ofiar przestępstw, bowiem jest ona w praktyce nieosiągalna.
Procedura przesłuchania dziecka
Rozwiązanie regulujące procedurę przesłuchania dziecka wprowadzone zostało do kodeksu postępowania karnego 1 lipca 2003 r. i znowelizowane z dniem obowiązywania od 29 sierpnia 2005 r. W obecnym brzmieniu przepis art. 185a par. 1 k.p.k. stanowi, że pokrzywdzonego przestępstwem przemocy domowej lub seksualnej, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15. roku życia, przesłuchuje się w charakterze świadka tylko raz. Obecne rozwiązanie nie chroni jednak zupełnie dzieci pokrzywdzonych innym rodzajem przestępstw, jak również tych, które w chwili przesłuchania ukończyły 15 lat i nie są pełnoletnie. Zmiana przepisów pozwoliłaby na większą ochronę tego typu pokrzywdzonych. Wielokrotne przesłuchania są przecież uciążliwe i mogą mieć negatywny wpływ na psychikę niepełnoletnich osób zeznających o traumatycznych przeżyciach. A już szczególnie dotyczy to dzieci z niepełnosprawnością umysłową. Obecnie zdarzyło się np., że zgwałcone w ośrodku opiekuńczym dziecko niepełnosprawne umysłowo było przesłuchiwane kilkanaście razy. Jest to dodatkowe męczenie tych dzieci i narażanie ich na kolejne traumy.
Bardzo ważne jest także skuteczne zagwarantowanie uprawnień dzieci do swobodnego wyrażania poglądów we własnych sprawach. W tej kwestii, jako rzecznik praw obywatelskich, kierowałam liczne wystąpienia m.in. do ministra sprawiedliwości postulując, aby wszystkie przestępstwa popełnione wobec osób małoletnich były ścigane z urzędu. Dotyczy to kategorii spraw, w których wszczęcie postępowania zależy od złożenia wniosku o ściganie, a pokrzywdzonymi są dzieci nieuprawnione przecież do złożenia wniosku. W ich imieniu wniosek taki może złożyć rodzic, ale może się zdarzyć, że to rodzic jest ewentualnym sprawcą czynu, co sprawia, że uprawnienia dzieci w tym zakresie są fikcją.
Ochrona wizerunku
Prawo do ochrony danych osobowych i wizerunku jest prawem konstytucyjnie gwarantowanym każdej jednostce (por. art. 51 ust. 1 konstytucji). Jednak ochrona tej sfery prywatności nabiera szczególnego znaczenia w przypadku osób pokrzywdzonych przestępstwem, bowiem naruszenie tego prawa prowadzi nierzadko do ich wtórnej wiktymizacji.
Ochrona wizerunku i danych osobowych pokrzywdzonego realizuje się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza dotyczy rozpowszechniania wizerunku pokrzywdzonego przestępstwem w mediach. Zgodnie z art. 13 ust. 2 prawa prasowego nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę. By zobrazować, jak ważną funkcję ochronną powinien pełnić ten przepis w porządku prawnym, posłużę się przykładem sprawy badanej w Biurze RPO. Otóż w 2011 r. zwróciła się do nas pokrzywdzona, która w dzieciństwie doznała niebywałej traumy. Dokonano zabójstwa jej matki, a także usiłowano pozbawić życia zarówno ją, jak i innego członka jej rodziny. Wraz z rodziną opuściła ona rodzinną miejscowość, by przejść długoletnią terapię, albowiem nie mogła uporać się ze stresem pourazowym. Kilkanaście lat po tych wydarzeniach w mediach opublikowano artykuł na temat tej zbrodni, w którym opisano drastyczne szczegóły, nawet te, które dotąd nie były znane samym pokrzywdzonym. Bez zgody pokrzywdzonych ujawniono także ich dane osobowe, co pozwalało na identyfikację przez otoczenie. Co więcej, traumatyczne wspomnienia odżyły, a pokrzywdzone panie zostały narażone na wtórną wiktymizację, jak określamy sytuację ponownej krzywdy.
Przykład ten ukazuje przedstawicielom mediów, jak potężną i niebezpieczną siłą dysponują. Nierespektowanie przepisów prawa i zasad etycznych może spowodować nieodwracalne, negatywne skutki u ludzi pokrzywdzonych, którzy w efekcie są poddani swoistej stygmatyzacji do końca życia. Takie działanie może ich nawet doprowadzić do targnięcia się na własne życie. A przecież kodeks etyki mediów nakazuje dziennikarzom kierowanie się w swojej pracy m.in. zasadą szacunku i tolerancji, poszanowania ludzkiej godności, dóbr osobistych, a w szczególności prywatności i dobrego imienia. W każdym przypadku interes redakcji nie może być nadrzędny w stosunku do dobra osób pokrzywdzonych. Ba, wątpliwości natury prawnej i etycznej budzi emitowanie przez media, nawet za wiedzą i zgodą odpowiednich organów, czynności procesowych z udziałem osób pokrzywdzonych. Skutki bywają bowiem dramatyczne.
Pokrzywdzony przestępstwem ma co prawda możliwość złożenia powództwa cywilnego o ochronę dóbr osobistych, ale droga ta pociąga za sobą nierzadko znaczne koszty sądowe, a ponadto wyrok sądu cywilnego nie jest w stanie zniwelować szkód, jakich doznał wskutek publikacji w mediach jego danych osobowych i wizerunku. Niestety trzeba zauważyć, że w takim wypadku wolność wypowiedzi i przekazywania informacji pozostaje w kolizji z dobrem pokrzywdzonego.
Druga płaszczyzna ochrony wizerunku i danych osobowych pokrzywdzonego realizowana jest przez organy prowadzące postępowanie karne, tj. prokuraturę i sąd. Instytucja świadka anonimowego (art. 184 k.p.k.) pozwala w postępowaniu karnym na ochronę świadka, mającego zarazem status pokrzywdzonego, przed zagrożeniami, które mogą powstać na tle wykonywania ustawowego obowiązku współdziałania z organami procesowymi. Niezwykle cennym uregulowaniem jest też art. 191 par. 3 k.p.k., który uprawnia pokrzywdzonego - w sytuacji, gdy w związku z jego czynnościami obawia się użycia przemocy lub groźby bezprawnej wobec świadka lub bliskiej mu osoby - do złożenia wniosku o zastrzeżenie danych dotyczących miejsca jego zamieszkania do wyłącznej wiadomości sądu lub prokuratora. Przepis ten może mieć ogromne znaczenie dla pokrzywdzonego. Stwierdzam jednak z przykrością, że nie zawsze pokrzywdzeni są pouczani o przysługujących im uprawnieniach w tym zakresie, o czym świadczą skargi kierowane do Biura RPO. Proszę więc pamiętać o tym uprawnieniu, jeśli ktoś w państwa otoczeniu padnie ofiarą np. napadu lub włamania.
Ważną rolę w przeciwdziałaniu wtórnej wiktymizacji odgrywa możliwość przeprowadzenia czynności okazania w sposób wyłączający możliwość rozpoznania pokrzywdzonego. Należy zatem wyposażyć wszystkie jednostki policji w pomieszczenia przystosowane do przeprowadzania tych czynności (np. w lustra weneckie). Również sędziowie, podając wyrok do publicznej wiadomości - jeżeli uznają to za celowe ze względu na społeczne oddziaływanie skazania - nie mogą zapominać o tym, że sposób publikacji wyroku może jednocześnie wyrządzić dolegliwości pokrzywdzonemu przestępstwem.
Każde dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy - chronioną wartość (np. dobre imię, cześć, wizerunek) oraz prawo żądania od innych jej poszanowania. W państwie prawa oba te elementy powinny być bezwzględnie zagwarantowane i respektowane.
Ofiary przemocy domowej
Uchwalona 29 lipca 2005 r. ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, znowelizowana następnie ustawą z 10 czerwca 2010 r., zawiera szerokie gwarancje praw dla ofiar tej kategorii przestępstw, m.in. poprzez możliwość nakazania sprawcy opuszczenia lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z osobą pokrzywdzoną, a także zakazu kontaktowania się lub zbliżania się do tych osób na wskazaną odległość. Ustawa ta stworzyła prawne podstawy do przyjęcia przez Radę Ministrów Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, który określa działania w zakresie podnoszenia świadomości społecznej na temat przyczyn i skutków przemocy w rodzinie, oraz upowszechniania informacji o możliwościach i formach pomocy dla pokrzywdzonych. Ustawa wprowadziła również wymóg tworzenia w gminach zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.
Warto zwrócić uwagę na bardzo cenną działalność organizacji pozarządowych na rzecz ofiar przemocy w rodzinie. Przykładem jednej z inicjatyw było zainaugurowanie 23 lutego 2011 r. Krajowego Partnerstwa na rzecz Ochrony Dzieci przed Przemocą. Do działania w ramach tego partnerstwa zaproszone zostały organizacje pozarządowe z całej Polski, a patronat objął między innymi rzecznik praw obywatelskich. W kwietniu i maju 2012 r. organizacje pozarządowe zrzeszone w tym partnerstwie zorganizowały kampanię społeczną przeciwko przemocy werbalnej "Słowa ranią na całe życie". Dostrzeżony został tym samym problem stosowania przemocy psychicznej przez rodziców wobec dzieci w tych rodzinach, w których sposobem wychowania jest krzyk, ubliżanie i poniżanie dziecka. Obecne przepisy dotyczące postępowania ze sprawcami przestępstw seksualnych wobec dzieci, przewidują zwiększenie skuteczności podejmowanych przez organy wymiaru sprawiedliwości decyzji zmierzających do poddania ich terapii tonizującej przestępcze zachowania seksualne. Należy przy tym zaznaczyć, że sprawcy przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności stwarzają wysokie ryzyko powrotu do przestępstwa. Zwiększone zostały w związku z tym uprawnienia policji dotyczące możliwości zarządzenia kontroli operacyjnej w sytuacji podejrzenia popełniania przestępstw nagabywania dzieci dla celów seksualnych - m.in. za pośrednictwem internetu. Powinno to pozwolić na skuteczniejsze wykrywanie i ściganie sprawców przestępstw pedofilskich w internecie, co dotychczas było utrudnione.
Kompensata państwowa
Kwestią, na którą warto zwrócić szczególną uwagę, jest kompensata państwowa dla ofiar przestępstw. Jako rzecznik praw obywatelskich przypominam, że musimy dostrzegać wyjątkową sytuację osób, które z jednej strony zmagają się z traumatycznymi skutkami przestępstw, np. w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a z drugiej - nie mogą liczyć na naprawienie szkody od sprawcy przestępstwa, bo nie ma on żadnego majątku. Ta niezwykle dramatyczna sytuacja powinna determinować skuteczną ochronę ze strony państwa w postaci kompensat, tak by ofiary te nie doznawały uciążliwości, a częstokroć i upokorzeń większych, niż już doznały, stając się ofiarą przestępstwa, a tak się niestety zdarza.
W Polsce aż do 2005 r. nie istniał system państwowej pomocy przysługującej ofiarom przestępstw i osób im najbliższych. Tymczasem większość państw Europy Zachodniej stosowne procedury w tym zakresie wprowadziła już w latach 70. Wprowadzenie instytucji kompensaty było, w moim przekonaniu, obowiązkiem naszego państwa wynikającym nie tylko z prawa unijnego - mam tu na myśli postanowienia opracowanej w 2001 r. zielonej księgi, poświęconej kompensacji państwowej oraz wydanej na jej podstawie 29 kwietnia 2004 r. dyrektywy odnoszącej się do kompensaty dla ofiar przestępstw - ale również obowiązkiem wynikającym z funkcji, jaką państwo winno spełniać względem swoich obywateli. Niestety, ustawa jest wadliwa.
Z przykrością odnotować należy, że w początkowym okresie system kompensat przysługujących ofiarom przestępstw miał marginalny charakter, o czym świadczą statystyki wypłat. Sytuację miało w założeniu poprawić wprowadzenie zmian w 2009 r., które spowodowały, że w obowiązującym systemie brak jest już elementu różnicującego ofiary przestępstw na ofiary przestępstw umyślnych i nieumyślnych czy ofiary przestępstw umyślnych z użyciem przemocy lub bez jej użycia. Jednakże ustawa jest w dalszym ciągu martwa, o czym świadczy niska suma kwot, jakie zostały wypłacone pokrzywdzonym tytułem kompensaty. Co więcej, prowadzi bardzo często do wtórnej wiktymizacji pokrzywdzonych, bo nie dość, że nie uzyskują oni kompensaty, to dodatkowo obciążani są kosztami postępowania w sprawie o przyznanie tej kompensaty. W moim przekonaniu musi pilnie powstać całkowicie nowa ustawa kompensacyjna, a autorzy dotychczasowych, wadliwych ustaw powinni ponieść konsekwencje za tworzenie złej jakości prawa.
Wskazałam powyżej kilka spraw, które wymagają szybkich zmian w prawie. Niektóre z nich mają już swoją długą historię i nie najlepiej świadczą o naszym państwie i systemie prawnym. Walczyłam o te zmiany i będę to czynić dalej. Z nadzieją, że za rok, choćby podczas obchodów następnego Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, nie będziemy musieli wracać do tych samych tematów. Będziemy mogli zaś sporządzić bilans osiągnięć i pracować nad "mapą drogową" dalszych działań.
@RY1@i02/2013/061/i02.2013.061.070000600.804.jpg@RY2@
Znam przypadek, gdy zgwałcone w ośrodku opiekuńczym dziecko niepełnosprawne umysłowo było przesłuchiwane kilkanaście razy
@RY1@i02/2013/061/i02.2013.061.070000600.805.jpg@RY2@
prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich
prof. Irena Lipowicz
rzecznik praw obywatelskich
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu