Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Niejasne przepisy o manipulacji na giełdzie

2 stycznia 2014

Obrót finansowy

- Komisja Nadzoru Finansowego zyskuje kompetencje do określania przepisów prawa w zakresie odpowiedzialności karnej - alarmuje rzecznik praw obywatelskich. Wszystko przez nieprecyzyjne zapisy ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2005 r. nr 211, poz. 1384 z późn. zm.).

Problem dotyczy art. 183 ust. 1 i 2, art. 39 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz art. 44 ust. 1 tej ustawy. Zgodnie z nimi kto dokonuje manipulacji, podlega karze grzywny do 5 mln zł albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do pięciu lat, albo obu tym karom łącznie.

Choć ustawa określa, co należy rozumieć pod pojęciem manipulacji, to przepisy są niedookreślone, a to powoduje, że nie wiadomo, jakie zachowanie na rynku jest dozwolone, a jakie zakazane.

Ustawa stanowi, że zakazaną manipulacją jest składanie zleceń lub zawieranie transakcji powodujących nienaturalne lub sztuczne ustalenie ceny jednego lub kilku instrumentów finansowych, chyba że powody tych działań były uprawnione, a złożone zlecenia lub zawarte transakcje nie naruszyły przyjętych praktyk rynkowych. Tymczasem odróżnienie ceny naturalnej od ceny sztucznej jest nie tyle zadaniem trudnym, ile niewykonalnym. Ceną sztuczną jest bowiem cena ukształtowana pod wpływem nadmiernego optymizmu lub paniki inwestorów. W rezultacie, jak zaważa RPO, to organ stosujący prawo, czyli w tym wypadku KNF, ostatecznie dookreśla znamiona czynu zabronionego. A to wzbudza zastrzeżenia RPO co do zgodności z art. 42 ust. 1 konstytucji oraz przeczy zasadzie nullum criemen sine lege (nie ma przestępstwa bez ustawy) i zasadzie domniemania niewinności.

- Te przepisy zostały zaimplementowane z prawa wspólnotowego i w naszej ocenie są wystarczająco precyzyjne - przypomina Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF.

Chodzi o dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wykorzystywania poufnych informacji i manipulacji na rynku.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.