Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupno kiełbasy przez sędziego to nie zażyłość ze sklepową

24 lutego 2020

Nie ma powodu, aby wyłączyć sędziego od rozpoznania sprawy tylko dlatego, że ma on okazjonalne i oficjalne kontakty z członkiem rodziny pokrzywdzonego. Stwierdził tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie.

Sprawa dotyczyła sędziego tego sądu, który zwrócił się o wyłączenie go od udziału w rozpoznaniu jednej ze spraw. Swój wniosek uzasadnił tym, że jakkolwiek oskarżona i pokrzywdzony są dla niego osobami obcymi, to zna matkę pokrzywdzonego. Jest ona bowiem sprzedawczynią w sklepie, w którym sędzia od wielu lat robi zakupy. Co więcej, kobieta opowiadała o zdarzeniu, które legło u podstaw postępowania karnego. W rozmowie z sędzią wskazała ona, co uważa na temat sytuacji oraz przedstawiła swój stosunek do oskarżonej i pokrzywdzonego. Sędzia we wniosku wskazał, że uwarunkowania te ograniczają jego swobodę orzeczniczą, a u osób zainteresowanych rozstrzygnięciem mogą zrodzić wątpliwości co do bezstronności orzekającego.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.