Kupno kiełbasy przez sędziego to nie zażyłość ze sklepową
Nie ma powodu, aby wyłączyć sędziego od rozpoznania sprawy tylko dlatego, że ma on okazjonalne i oficjalne kontakty z członkiem rodziny pokrzywdzonego. Stwierdził tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie.
Sprawa dotyczyła sędziego tego sądu, który zwrócił się o wyłączenie go od udziału w rozpoznaniu jednej ze spraw. Swój wniosek uzasadnił tym, że jakkolwiek oskarżona i pokrzywdzony są dla niego osobami obcymi, to zna matkę pokrzywdzonego. Jest ona bowiem sprzedawczynią w sklepie, w którym sędzia od wielu lat robi zakupy. Co więcej, kobieta opowiadała o zdarzeniu, które legło u podstaw postępowania karnego. W rozmowie z sędzią wskazała ona, co uważa na temat sytuacji oraz przedstawiła swój stosunek do oskarżonej i pokrzywdzonego. Sędzia we wniosku wskazał, że uwarunkowania te ograniczają jego swobodę orzeczniczą, a u osób zainteresowanych rozstrzygnięciem mogą zrodzić wątpliwości co do bezstronności orzekającego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.