Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Sądy bliżej obywateli. Ale nie zawsze

16 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W sytuacji gdy rozpoczęcie procesu w sądzie właściwym miejscowo jest niemożliwe z uwagi na stan zdrowia oskarżonego, ale zarazem człowiek ten może stawić się w sądzie r ó wnorzędnym bliżej miejsca swego zamieszkania, dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za tym, aby sprawę rozpoznał ten właśnie sąd. Jednocześnie jednak musi chodzić o realne, poważne utrudnienie w dostaniu się do dalej położonego sądu, a nie jedynie o komfort psychiczny oskarżonego. Uznał tak Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła mężczyzny oskarżonego o oszustwo. Właściwy miejscowo sąd rejonowy zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Uzasadnił to stanem zdrowia oskarżonego, który zadeklarował, że chciałby wziąć aktywny udział w postępowaniu sądowym, ale długie dojazdy byłyby problematyczne.

Wniosek został oparty na treści art. 37 kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.