Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

SA: Sędzia Tuleya nie utracił immunitetu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem, a skoro tak, to nie mogła ona skutecznie uchylić immunitetu warszawskiemu sędziemu Igorowi Tulei - to najważniejsze wnioski, jakie płyną z wydanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowienia.

Przypomnijmy, w listopadzie zeszłego roku ID SN wydała uchwałę zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Tulei. Ten jednak w tym samym dniu w jednej z prowadzonych przez siebie spraw postanowił zadać pytania prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej i w związku z tym zawiesić postępowanie. Rozstrzygnięcie zaskarżyła prokuratura, twierdząc, że wydał je sędzia nieuprawniony do orzekania. Rozpatrując to zażalenie, Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał jednak, że takie rozumowanie jest chybione. A wszystko dlatego, że uchwała o uchyleniu immunitetu sędziemu została podjęta przez organ nieposiadający cech sądu, tak w zakresie proceduralnych podstaw jego ustanowienia, jak też doboru i powołania jego członków oraz braku niezbędnej cechy sądu w postaci niezależności, jak też immanentnej cechy osób tam powołanych, czyli niezawisłości.

Warszawski sąd podkreślił, że ID SN nie ma więc prawa rozstrzygać nie tylko w sprawach immunitetu sędziów, ale także o ich odpowiedzialności dyscyplinarnej, wyrażać zgody na ich tymczasowe aresztowanie czy wreszcie decydować o zawieszeniu sędziego w czynnościach. Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu postanowienia, działania izby w tym zakresie, których nasilenie można obserwować w tym roku, są niedopuszczalne i stanowią dodatkowy dowód, że organ ten realizuje zadania polityki karnej stosowanej wobec niezawisłych sędziów broniących zasad państwa prawnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.