Wysłanie 26 SMS-ów w ciągu doby to jeszcze nie stalking
Stopień społecznej szkodliwości przestępstwa stalkingu kształtują m.in.: liczba naruszeń prywatności, sposób, w jaki do nich dochodzi, oraz skutki, jakie wywołują one w psychice pokrzywdzonego. Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim.
Sprawa znalazła się w II instancji na skutek apelacji złożonej przez oskarżyciela publicznego. Prokurator zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w Bełchatowie (sygn. akt II K 452/22), który umorzył postępowanie w sprawie dotyczącej stalkingu, gdyż doszedł do wniosku, że stopień społecznej szkodliwości czynów zarzuconych oskarżonej był znikomy.
Sąd odwoławczy, do którego trafiła apelacja, uznał jednak, że zarzuty przedstawione przez oskarżyciela publicznego były chybione. Wytknął apelującemu, że ten, choć zacytował obszerne fragmenty komentarzy na temat stalkingu, to jednak nie odniósł ich do realiów tej konkretnej sprawy. Oczywiste bowiem jest, że tego typu przestępstwo musi mieć charakter trwały, a dla wyczerpania jego znamion zazwyczaj niezbędne jest wykazanie sprawcy wielokrotności zachowań składających się na nękanie. „Oznacza to, że stopień społecznej szkodliwości tego przestępstwa kształtuje m.in. ilość naruszeń prywatności pokrzywdzonego, sposób, w jaki do tego dochodzi, a także skutki w psychice pokrzywdzonych, które to wywołuje” – czytamy w treści niedawno opublikowanego uzasadnienia wyroku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.