Nie można karać za użycie noża, gdy atak był niespodziewany
Użycie noża podczas odpierania ataku, czego efektem jest powstanie rany ciętej brzucha u atakującego, to przekroczenie granic obrony koniecznej. Jeżeli jednak atak był zaskakujący, broniący się nie znał agresora, było późno, a wokół nie było osób, które mogłyby pospieszyć z pomocą, należy uznać, że przekroczenie to nastąpiło pod wpływem strachu i wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami. Takie wnioski płyną z lektury uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.
Sprawa zaczęła się, gdy jeden z oskarżonych odkrył korespondencję, którą jego matka prowadziła z pewnym mężczyzną. Wynikało z niej, że osoby te mają romans, co wzburzyło syna (kobieta była zamężna z jego ojcem). Domniemany kochanek postanowił spotkać się z oskarżonym, by mu wyjaśnić, że do zdrady nie doszło. Kiedy stawił się na spotkanie, oskarżony zaczął dewastować jego samochód, a po chwili dołączyli kolejni dwaj napastnicy. Jeden z nich wyciągnął mężczyznę z pojazdu, wcześniej jednak atakowany zdążył wyciągnąć ze schowka bagnet. Spowodował nim obrażenia u napastników, najpoważniejszym z nich była rana cięta brzucha.
Sąd I instancji uniewinnił mężczyznę. Uznał, że działał on w warunkach obrony koniecznej, a jego zachowanie zostało podjęte w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu ze strony oskarżonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.