Martwi nie będą żywymi
W sprawie zbrodni połanieckiej z tria – milicja, prokurator, sąd – tylko ten ostatni zachował się rozsądnie
fot. mat. prasowe
Ewa Gruza profesor nauk prawnych, Katedra Kryminalistyki Instytutu Prawa Karnego UW. Była sędzia Trybunału Stanu
Z Ewą Gruzą rozmawia Piotr Szymaniak
Zbrodnia, do której doszło w Boże Narodzenie 1976 r. na szosie pod Połańcem w obecnym woj. świętokrzyskim, przeraża do dziś. Zabito 18-letnią kobietę w piątym miesiącu ciąży, jej 25-letniego męża i jej 13-letniego brata. Świadkami było kilkudziesięciu mieszkańców wsi Zrębin – jednak nie zareagowali, a potem solidarnie milczeli. Mało brakowało, by mord nie wyszedł na jaw, bo upozorowano go na wypadek drogowy. Jak to możliwe, że organy ścigania przyjęły taką wersję – przecież mistyfikacja była wyjątkowo nieudolna?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.