Zatrzymani wciąż pouczani po chińsku
Podejrzany, pokrzywdzony i świadek mogą już liczyć na pouczenie w prostym języku, a co z zatrzymanym? Prawnicy opracowali wzór jasnego pouczenia, ale bez zmiany prawa się nie obejdzie.
Jak mawiał Stanisław Jerzy Lec: „już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortur”. Okazuje się, że intuicja genialnego aforysty ma również uzasadnienie naukowe. – Jak wskazuje organizacja pozarządowa Fair Trials, która od lat działa na rzecz wdrożenia rzetelnych procedur w postępowaniu karnym, sama obecność paragrafów w tekście zwiększa ryzyko, że będzie on odebrany jako niezrozumiały – tłumaczy Justyna Zandberg-Malec, specjalistka ds. prostego języka z kancelarii prawnej Wardyński i Wspólnicy, która koordynowała projekt polegający na stworzeniu wzoru zrozumiałych pouczeń dla osoby zatrzymanej.
W opracowanym dokumencie, właśnie w celu osiągnięcia jak największej prostoty i zrozumiałości komunikatu, nie ma ani jednego paragrafu czy też przytoczenia podstawy prawnej. A przy tym znalazły się tam wszystkie informacje o prawach i obowiązkach zatrzymanego, które zgodnie z kodeksem postępowania karnego muszą zostać takiej osobie przedstawione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.