Uwaga na monitoring w aresztach
Sprawę nadzoru nad widzeniami oskarżonego z obrońcą poruszył rzecznik praw obywatelskich, do którego napływają liczne skargi w tej sprawie. Poprosił on więc organy więziennictwa o wyjaśnienia, które potwierdziły te obawy. Służba Więzienna wskazała, że kamery mają zapobiegać nieetycznym i bezprawnym zachowaniom adwokatów i innych pełnomocników podczas spotkań z osadzonymi. Problem w tym, że nikt wcześniej nie zawiadamiał NRA o takich przypadkach.
Dlatego Naczelna Rada Adwokacka w wydanym komunikacie podkreśliła, że monitoring widzeń może naruszać tajemnicę adwokacką i godzić przez to w prawo do obrony, swobodnego kontaktu z obrońcą oraz do rzetelnego procesu. Naruszałoby to przepisy m.in. art. 8 par. 3, art. 73a par. 4 oraz art. 215 par. 1 kodeksu karnego wykonawczego, które przyznają tymczasowo aresztowanym i osadzonym prawo do porozumiewania się ze swoimi adwokatami bez obecności osób trzecich i bez kontroli za pomocą urządzeń technicznych.
Samorząd adwokacki podzielił więc obawy RPO, a żeby lepiej zbadać problem, zalecił adwokatom zwracanie uwagi na to, czy w pomieszczeniach, w których spotykają się z klientami w więzieniach i aresztach, znajdują się urządzenia monitorujące przebieg rozmów. Poprosił też o reagowanie i informowanie organów samorządu o naruszeniu standardów. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.