Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Rozliczenie afery GetBacku utknęło w miejscu

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dopiero pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie zajmie się zwrotem aktu oskarżenia prokuraturze

Chociaż pierwszy akt oskarżenia w sprawie GetBacku trafił do sądu pod koniec października ubiegłego roku, to proces nie ruszył do dziś. Nie wiadomo też, kiedy do tego dojdzie, bo wciąż ważą się losy samego aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy w Warszawie w lutym zdecydował o jego zwrocie do stołecznej Prokuratury Regionalnej, która od ponad trzech lat prowadzi postępowanie w sprawie afery. Śledczy nie zgadzają się z decyzją sędzi Iwony Strączyńskiej, która uznała, że prokuratorzy muszą poprawić swoją pracę, więc skierowali skargę do Sądu Apelacyjnego (SA) w Warszawie. Tutaj jednak też nie widać, aby sędziowie zamierzali się pochylić nad sprawą zbyt szybko.

Z informacji DGP wynika, że zażalenie prokuratury zostanie rozpatrzone dopiero 29 lipca. Oprócz śledczych złożył je także oskarżony, były prezes GetBack Konrad K. – Sąd Apelacyjny będzie orzekał w składzie trzyosobowym na posiedzeniu bez udziału stron – poinformował nas Piotr Grodecki, zastępca kierownika sekretariatu w II Wydziale Karnym SA w Warszawie. Taki obrót spraw oznacza, że po prawie dziewięciu miesiącach od skierowana do sądu aktu oskarżenia rozliczanie jednego z głównych wątków afery GetBack nie posunęło się nawet o krok do przodu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.