Rozliczenie afery GetBacku utknęło w miejscu
Dopiero pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie zajmie się zwrotem aktu oskarżenia prokuraturze
Chociaż pierwszy akt oskarżenia w sprawie GetBacku trafił do sądu pod koniec października ubiegłego roku, to proces nie ruszył do dziś. Nie wiadomo też, kiedy do tego dojdzie, bo wciąż ważą się losy samego aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy w Warszawie w lutym zdecydował o jego zwrocie do stołecznej Prokuratury Regionalnej, która od ponad trzech lat prowadzi postępowanie w sprawie afery. Śledczy nie zgadzają się z decyzją sędzi Iwony Strączyńskiej, która uznała, że prokuratorzy muszą poprawić swoją pracę, więc skierowali skargę do Sądu Apelacyjnego (SA) w Warszawie. Tutaj jednak też nie widać, aby sędziowie zamierzali się pochylić nad sprawą zbyt szybko.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.