Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Przestępstwo, którego długo nie było

Bohater jednego z największych skandali obyczajowych w II RP Feliks Piekucki na defiladzie w Poznaniu (1919 r.)
Bohater jednego z największych skandali obyczajowych w II RP Feliks Piekucki na defiladzie w Poznaniu (1919 r.)
17 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Przez wieki uważano, że dzieciństwo kończy się wtedy, kiedy człowiek jest zdolny do małżeństwa. Wiekiem ofiar przestępstw seksualnych zaczęto się przejmować dopiero w XIX w.

Terminem „paedophilia erotica” po raz pierwszy posłużył się wiedeński psychiatra Richard von Krafft-Ebing w artykule ogłoszonym w roku 1886. Pojęcie to włączył następnie do swej książki zatytułowanej „Psychopathia Sexualis”. Pedofilia znalazła się w rozdziale „Gwałt na jednostkach w wieku poniżej czternastego roku życia”. Wiek XIX dobiegał końca, ale prawdziwa praca nad stworzeniem definicji nowego przestępstwa miała się dopiero rozpocząć.

Pojęcie pedofilii von Krafft-Ebing zbudował ze złożenia dwóch greckich rzeczowników: „pais” (dziecko: w dopełniaczu – „paidos”) oraz „filia” (miłość). Starożytni prawnicy go nie znali, podobnie jak nie wiedzieli, czym jest gwałt oraz napastowanie seksualne. Ich moralność i wrażliwość seksualna diametralnie różniły się od tego, do czego przywykliśmy współcześnie. Prawo interesowało się relacjami seksualnymi z dziećmi wyłącznie wtedy, kiedy zagrożone były cześć i dobre imię przedstawicieli społecznej elity. Sodomizowanie młodego arystokraty mogło poważnie zagrozić jego przyszłej karierze politycznej lub wojskowej, a pozbawienie dziewictwa małej damy rujnowało jej szanse na rynku matrymonialnym. Biedotą i przedstawicielami społecznego marginesu nikt się nie przejmował.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.