Moim celem jest przewodzenie MTK jako instytucji czysto sądowej
Piotr Hofmański: Postrzeganie trybunału z zewnątrz może jedynie zyskać, jeżeli podniesiemy naszą efektywność i udowodnimy całemu światu, że wszelkie próby wywierania politycznej presji na niezawisłych sędziów są całkowicie bezsensowne
Jakie dostrzega pan najistotniejsze wyzwania, z którymi będzie musiał się pan zmierzyć w trakcie swojej kadencji jako prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego?
Tych wyzwań jest wiele. Trybunał znajduje się w bardzo trudnej fazie jego historii. Oskarżany jest o to, że ulega presji politycznej, że jest nieefektywny i nazbyt kosztowny. Nawet jeżeli zarzuty dotyczące ograniczonej efektywności są w jakimś zakresie uzasadnione, to jednak konieczne jest przede wszystkim przeciwstawienie się głoszonej nieprawdzie. Za szczególnie nieodpowiedzialne uważam próby zastraszania trybunału groźbami formułowanymi przez niektóre nieodpowiedzialne reżimy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.