Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Absolutnie nie ma ograniczenia prawa do sądu

12 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Marcin Warchoł: Na zmianach zyskają niewinni, a winni stracą możliwość naciągania aparatu państwa na czas i koszty

fot. Wojtek Górski

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości

Wbrew powszechnej krytyce, z jaką spotkał się projekt nowelizacji kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, twierdzi pan, że propozycja wykreślenia prawa do odmowy przyjęcia mandatu rozszerza, a nie zawęża prawa obywateli. Dlaczego?

Z prostej przyczyny. Dziś nie ma praktycznie możliwości wzruszenia prawomocnego mandatu karnego. Katalog przesłanek określony w art. 101 k.p.w. jest bardzo wąski i w praktyce umożliwia odwołanie się obywatelowi, który został ukarany niesłusznie. Teraz dajemy możliwość odwołania się od mandatu już przyjętego, właśnie w sytuacji gdy grzywna została nałożona niezasadnie. Jeśli ktoś podjął decyzję o przyjęciu mandatu pochopnie, a następnie wróci do domu, skonsultuje się z rodziną, ze znajomymi, z prawnikiem, i dojdzie do wniosku, że kara się nie należała, będzie mógł wnieść odwołanie do sądu w terminie siedmiu dni. Czyli absolutnie nie ma ograniczenia prawa do sądu. Wręcz rozszerzamy to prawo do sądu dla tych, którzy mandaty już przyjęli. Ponadto projekt ten w niczym nie zmienia relacji między policjantem a obywatelem. Tak jak i dzisiaj, to państwo ma udowodnić winę obywatelowi i to ostatecznie sąd będzie rozstrzygał o winie, a nie policjant.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.