Awanturujący się pasażer dostanie po kieszeni
Za nieopuszczenie pociągu, autobusu czy tramwaju na żądanie osoby upoważnionej przez przewoźnika będzie grozić przynajmniej 500 zł grzywny. Jeśli natomiast pasażer będzie się przy tym awanturował, w ó wczas kara wyniesie przynajmniej 2 tys. zł. Takie zmiany do prawa przewozowego zaproponowało Ministerstwo Infrastruktury przy okazji nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym. Projektowany art. 87aa prawa przewozowego dotyczy wszystkich gałęzi transportu (tzn. kolejowego, samochodowego, żeglugi śr ó dlądowej, komunalnego i przewoz ó w kombinowanych). Zdaniem autor ó w projektu wysokość grzywny jest adekwatna do rangi czynu, ponieważ takie wykroczenia mogą zdezorganizować pracę systemu ruchu pociąg ó w (na niekt ó rych liniach, np. w okolicy warszawskiego tunelu średnicowego, nieplanowany 15-minutowy post ó j może doprowadzić do paraliżu komunikacji publicznej), a także popsuć plany innym pasażerom (np. spieszącym się na lot samolotem, na rozprawę w sądzie czy do lekarza).
Przy okazji projekt precyzuje, kto jest uprawniony do usunięcia ze środka transportu osoby, która swoim zachowaniem zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi w transporcie. Luka w przepisach w praktyce nierzadko skutkowała odmową wyproszenia pasażerów przez wezwane na miejsce zdarzenia służby. Zgodnie z projektem ma to być policja, a na obszarze kolejowym również Straż Ochrony Kolei. Zmiana przepisów przesądzi o tym, że te formacje będą miały obowiązek podjęcia interwencji na wniosek przewoźnika. ©℗
Etap legislacyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.