Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Pijany recydywista prawie zawsze będzie trafiał za kratki

8 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Choć liczba nietrzeźwych kierowców zatrzymanych przez policję w pierwszym półroczu 2023 r. była odrobinę niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (47 tys. vs. 48 tys. rok wcześniej), to nadal jest ogromna. Trzeba też pamiętać, że akurat w 2022 r. odnotowano wzrost w stosunku do 2021 r. o ponad 2,5 tys. przypadków. Oznacza to, że samych tylko pijanych kierujących pojazdami mechanicznymi rocznie jest prawie 80 tys., a jeśli dodamy do tego pijanych rowerzystów, liczba ta przekracza 100 tys.

Nic dziwnego, że ostatnie zmiany zmierzają do coraz mocniejszego przykręcania śruby pijanym kierowcom. Od 1 października surowsze kary grożą nie tylko pijanym sprawcom śmiertelnych wypadków (do 20 lat więzienia) i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (do 16 lat). Przepisy zaostrzono też w stosunku do nietrzeźwych kierowców po raz drugi przyłapanych na jeździe w stanie nietrzeźwości, którzy nie spowodowali wypadku czy kolizji. Co prawda, kara za przestępstwo z art. 178a par. 4 kodeksu karnego (dalej: k.k.) nie została zwiększona i wynosi ona od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, jednak poprzez dodanie par. 2 do art. 37a k.k. praktycznie wyeliminowano możliwość zastosowania kary wolnościowej.

Artykuł 178a par. 4 k.k. nie przewiduje możliwości zastosowania kary grzywny ani ograniczenia wolności, tylko karę więzienia. Jednak dzięki regulacji ogólnej z art. 37a, nawet gdy przepis szczególny przewiduje wyłącznie karę pozbawienia wolności, sąd mógł poprzestać na grzywnie lub ograniczeniu wolności. Przepis pozwala na to w przypadku przestępstw zagrożonych karą do ośmiu lat więzienia, za które w danym przypadku sąd nie wymierzyłby więcej niż jeden rok.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.