Proceduralna wieża Babel, czyli rzecz o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych
2 września br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt zmiany ustawy o odpowiedzialności podmiot ó w zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary. Stanowi on propozycję wprowadzenia całkowicie nowych zasad odpowiedzialności podmiot ó w zbiorowych i to nie tylko ze względu na usunięcie wymogu uprzedniego orzeczenia wobec osoby fizycznej. Zawiera r ó wnież dużo element ó w wymagających dopracowania i wskazujących, że nie został on przygotowany rzetelnie. Szczeg ó lnie w zakresie kwestii proceduralnych nie przemyślano konsekwencji przedstawionych pomysł ó w.
Odwrócony ciężar
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że projekt jest projektem zmiany istniejącej ustawy, nie zaś nowej ustawy. Biorąc jednak pod uwagę zakres nowelizacji nie wydaje się to uzasadnione. Nie to jednak jest największym problemem.
Odnosząc się do zmiany podstawowej - a więc wprowadzenia odpowiedzialności podmiotu zbiorowego de facto za czyny własne - projekt nie rozwiązuje podstawowego problemu związanego z niespójnością takiego rozwiązania z ogólnymi zasadami odpowiedzialności karnej. Jakkolwiek wprowadza się definicję czynu zabronionego, to nie oderwano jej od klasycznej definicji czynu zabronionego, rozumianego jako zachowanie o znamionach określonych w ustawie (art. 115 par. 1 kodeksu karnego). Zachowanie zaś nie może być utożsamiane z przejawem funkcjonowania podmiotu zbiorowego; jest określeniem odnoszącym się niewątpliwie do osoby fizycznej. Tym samym dalej pozostanie dyskusyjny charakter odpowiedzialności podmiotów zbiorowych - jakkolwiek należy uznać ją za represyjną, niekoniecznie uznać będzie ją można za odpowiedzialność stricte karną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.