Prokuratura nadal będzie uzależniona od polityków
W Sejmie toczą się prace nad projektami nowelizacji ustawy o prokuraturze, których celem miało być zmniejszenie wpływów politycznych na funkcjonowanie prokuratury. Jednakże poprawki zgłoszone przez posłów Jerzego Kozdronia i Ryszarda Wilka i wprowadzone do projektu podczas prac parlamentarnych spowodują, że prokuratura będzie zależna od władzy wykonawczej. Z toku prac parlamentarnych można wywnioskować, że zmiany te popiera Ministerstwo Sprawiedliwości.
Jedna z zaproponowanych zmian dotyczy trybu i sposobu powoływania prokuratora generalnego. Spośród kandydatów wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratury prokuratora generalnego miałby powoływać prezes Rady Ministrów. Dotychczas projekt przewidywał, że prokurator generalny będzie powoływany przez prezydenta. Efektem wprowadzenia takiej zmiany miało być bowiem odpolitycznienie prokuratury. Ponadto pierwszego kandydata na prokuratora generalnego miałaby wskazywać jedynie Krajowa Rada Sądownictwa, a organem tylko opiniującym miałaby być obecna Rada Prokuratorów. Takie rozwiązanie zmierza do ograniczenia roli i rangi prokuratury w systemie organów państwa. Wówczas bowiem stałaby ona na równi z takimi instytucjami, jak ABW czy CBA. Takie rozwiązanie z pewnością nie sprzyjałoby właściwej roli, jaką winna odgrywać prokuratura jako organ procesowo nadrzędny nad czynnościami prowadzonymi przez wskazane służby.
Powołanie prokuratora generalnego przez premiera nie zmienia dotychczas obowiązującego systemu działania prokuratury. W dużej mierze faktycznie uzależnia prokuraturę od władzy wykonawczej. Tymczasem celem reformy prokuratury polegającej na rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, którą zapoczątkował poprzedni szef resortu, miało być uniezależnienie prokuratury od władzy wykonawczej. Niestety, staje się to pustym frazesem, gdyż obecnie trwające prace nad projektem nowelizującym ustawę o prokuraturze przyniosą odwrotny efekt.
Można odnieść także wrażenie, że praktycznym celem tej pseudoreformy jest jedynie dokonanie weryfikacji prokuratorów pełniących obowiązki służbowe na szczeblu centralnym. Otóż zaproponowane w czasie prac legislacyjnych zmiany przewidują specjalny tryb powoływania prokuratorów Prokuratury Krajowej na stanowiska prokuratorów Prokuratury Generalnej. Z zaproponowanych rozwiązań wynika wprost, że minister sprawiedliwości, a więc osoba będąca czynnym politykiem, w sposób arbitralny będzie powoływać przyszłych prokuratorów na szczeblu centralnym. Zaproponowane rozwiązania legislacyjne nie przewidują bowiem możliwości odwołania się od decyzji nie powołującej na stanowisko prokuratora Prokuratury Generalnej.
Ograniczona ma zostać również rola prokuratur apelacyjnych, które nie będą już pełniły funkcji nadzoru służbowego nad prokuraturami okręgowymi i rejonowymi. Zmiana ta zmierza do poprawy funkcjonowania prokuratury. Prawdopodobnie jednak nie znajdzie ona swoich zwolenników. Nie znalazła ona bowiem aprobaty wśród zastępców prokuratora generalnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.