Dziennik Gazeta Prawana logo

Film z komórki pogrąży przed sądem pirata drogowego

7 sierpnia 2009

O ukaraniu pirata drogowego czy dewastującego przystanek autobusowy chuligana może zadecydować nie tylko zdjęcie zrobione przez fotoradar, nagranie z policyjnego wideorejestratora czy monitoringu miejskiego. Obowiązujące prawo nie stwarza przeszkód, by koronnym dowodem przesądzającym o winie sprawcy drogowego bezprawia było w sądzie zdjęcie czy film wykonane telefonem komórkowym przez przypadkowego kierowcę lub przechodnia.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.