Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Film z komórki pogrąży przed sądem pirata drogowego

7 sierpnia 2009

O ukaraniu pirata drogowego czy dewastującego przystanek autobusowy chuligana może zadecydować nie tylko zdjęcie zrobione przez fotoradar, nagranie z policyjnego wideorejestratora czy monitoringu miejskiego. Obowiązujące prawo nie stwarza przeszkód, by koronnym dowodem przesądzającym o winie sprawcy drogowego bezprawia było w sądzie zdjęcie czy film wykonane telefonem komórkowym przez przypadkowego kierowcę lub przechodnia.

– Jeżeli przypadkowy świadek zdarzenia rejestruje samochód, który przejeżdża przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, wymusza pierwszeństwo na drodze czy wyprzedza na trzeciego, to takie nagranie może być dowodem przed sądem – tłumaczy dr Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.

Wartość dowodu elektronicznego dla rozstrzygnięcia sprawy ocenia sąd.

– Zarówno filmy, jak i zdjęcia zrobione nieatestowanymi urządzeniami, np. kamerą wideo, komórką, aparatem cyfrowym, mają w sądzie taką samą wartość dowodową jak przesłuchanie świadków czy opinie biegłych – tłumaczy profesor , karnista z Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu.

Chociaż do komisariatów policji i na biurka prokuratorów trafia coraz więcej prywatnych materiałów dokumentujących popełnienie wykroczeń i przestępstw, to zdaniem Mariusza Sokołowskiego, nawet gdyby za nie płacono, to nie odstraszą one potencjalnych sprawców.

– Prywatne zdjęcia i filmy z komórki doprowadziły jednak do ujawnienia wielu wykroczeń i ukarania piratów drogowych – podkreśla Mariusz Sokołowski.

Nawet 500 funtów nagrody może dostać mieszkaniec Londynu, który dostarczy policji zdjęcie lub film przedstawiający źle zaparkowany samochód.

c59a518b-1cdd-4285-8223-4c286566d9ab-38906791.jpg

28

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.