Nie zawsze podróbki są karalne
Do odpowiedzialności karnej mogą zostać pociągnięci jedynie przedsiębiorcy, którzy podrobili produkty oznaczone zarejestrowanym znakiem towarowym. Dla popełnienia przestępstwa nie ma z kolei znaczenia ilość wprowadzonych do obrotu towarów i rozmiar wyrządzonej szkody.
Podszywanie się pod cudzą markę i wykorzystywanie renomy konkurencyjnych przedsiębiorstw to proceder, którego ofiarą może paść każdy liczący się na rynku producent. Ściganie wytwórców podróbek prawie zawsze odbywa się na wniosek pokrzywdzonych przedsiębiorców.
Za fałszowanie cudzych towarów może zostać ukarany każdy (nawet osoby nieprowadzące działalności gospodarczej), kto oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, czy też zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać. Zakazane jest także dokonywanie obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami. Aby przedsiębiorca mógł pociągnąć nieuczciwego producenta lub importera do odpowiedzialności karnej, nie wystarczy jednak udowodnienie mu, że wytwarza podobne produkty. O podrobieniu znaku towarowego można mówić w przypadkach bezprawnego użycia znaków identycznych lub takich, które nie mogą być odróżnione w zwykłych warunkach obrotu od znaków zarejestrowanych (art. 120 ust. 3 pkt 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej).
Fałszowanie znaków towarowych może być potraktowane jako przestępstwo, tylko gdy odnosi się do chronionych znaków towarowych, a więc takich które zostały urzędowo zarejestrowane. Wniosek o ściganie producenta podróbek będzie więc skuteczny jedynie wówczas, gdy pokrzywdzony przedsiębiorca przedstawi w prokuraturze aktualne świadectwo ochronne na znak towarowy. O ściganie nie mogą się ubiegać nawet właściciele niezarejestrowanych, ale jednocześnie powszechnie znanych znaków towarowych (czyli takich, które kojarzy co najmniej 50 proc. odbiorców danego towaru). Mają oni jedynie prawo do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności cywilnoprawnej, a więc wystąpienia z roszczeniem o zaprzestanie używania znaku czy odszkodowanie.
Podrabianie znaków towarowych musi być dokonywane w celu wprowadzenia do obrotu. Ustawa nie definiuje pojęcia wprowadzenia produktów do obrotu (towarowego). Wyjaśnił je jednak Sąd Najwyższy. W uzasadnieniu wyroku z 24 maja 2005 r. (sygn. akt I KZP 13/2005) stwierdził, że wprowadzenie do obrotu oznacza pierwszą transakcję wyrobem. Przy tym rozstrzygająca jest chwila wydania rzeczy, gdyż w tym momencie osoba uprawniona traci nad nią kontrolę. Decydujące zatem dla przyjęcia, że towar został wprowadzony do obrotu, jest stwierdzenie, że uprawniony został pozbawiony faktycznej możliwości rozporządzenia danym przedmiotem. W pojęciu mieści się więc tylko pierwszy akt zaistnienia towaru w obrocie, a nie kolejne transakcje. Może to być przekazanie wyrobu po raz pierwszy w kraju: użytkownikowi, konsumentowi bądź sprzedawcy przez producenta, jego upoważnionego przedstawiciela lub importera. Art. 305 ust. 1 wprowadza więc odpowiedzialność karną jedynie za wprowadzenie do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym lub oznaczenie towarów takim znakiem w celu wprowadzenia ich do obrotu. Nie penalizuje natomiast samego obrotu takimi towarami.
Podrobione znaki towarowe muszą się charakteryzować tym, że nie mogą być odróżnione w zwykłych warunkach obrotu od znaków zarejestrowanych. Sprawca musi mieć więc świadomość tego, że wprowadza do obrotu towar obiektywnie nierozróżnialny. Ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów zależy w szczególności od stopnia znajomości znaku zarejestrowanego, jego siły (zdolności) odróżniającej, stopnia podobieństwa znaków i towarów oraz okoliczności, w których oznakowane towary są sprzedawane (wyrok Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2006 r., sygn. akt III CSK 299/2006).
W jednostkach organizacyjnych, a więc m.in. firmach o sformalizowanej i zarazem legalnej strukturze działania, odpowiedzialność za wprowadzanie do obrotu podróbek ponosi co do zasady osoba prowadząca lub kierująca jednostką (art. 309). Przepis ten dopuszcza pociągnięcie do odpowiedzialności sprawcy niezależnie od przypisania mu winy za przestępcze działanie. Wyjątkiem, który pozwala na uchylenie się od odpowiedzialności będzie sytuacja, gdy w firmie podzielono kompetencje i zgodnie z tym podziałem przewidziano odpowiedzialność kogoś innego za przestrzeganie w przedsiębiorstwie norm prawnych dotyczących własności przemysłowej, np. powierzono je prawnikowi czy osobie zajmującej się projektowaniem nowych towarów.
Przestępstwo bezprawnego oznaczania towarów podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, dokonywanie obrotu takimi towarami jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch Jeśli okaże się, że sprawca wprowadził do obrotu małe ilości towaru, nie wyrządził pokrzywdzonemu przedsiębiorcy szkody, albo ta ma bardzo małe rozmiary, sąd może złagodzić odpowiedzialność oskarżonego i uznać, że czyn został popełniony w warunkach mniejszej wagi. Wówczas sprawcy będzie groziła wyłącznie grzywna. Z kolei surowsza kara spotka sprawców, którzy profesjonalnie zajmowali się produkcją czy handlem podróbkami i uczynili sobie z tego procederu stałe źródła dochodu. Osoby, które brały udział w zorganizowanej działalności, muszą się liczyć z karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat pięciu pozbawienia wolności. Podobnie będą potraktowane osoby, które dopuszczą się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości. Do ścigania sprawców, którzy działają na szeroką skalę, nie potrzeba wniosku pokrzywdzonego. Postępowanie karne jest tutaj wszczynane przez policję lub prokuraturę z urzędu, zaraz po powzięciu uzasadnionego podejrzenia o popełnieniu przestępstwa.
W razie skazania sprawców sąd ma także obowiązek orzeczenia przepadku na rzecz Skarbu Państwa materiałów i narzędzi, jak również środków technicznych, które służyły lub były przeznaczone do podrabiania towarów. W innych przypadkach, jak również wtedy, gdy nie są one własnością sprawcy, sąd orzeka przepadek fakultatywnie.
Przedsiębiorcy, którzy padli ofiarą fałszerzy, mogą, niezależnie od ścigania sprawców na drodze karnej, wystąpić przeciwko nim z roszczeniami cywilnoprawnymi. W każdym przypadku, jeżeli dojdzie do naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy, uprawniony przedsiębiorca może żądać zaniechania naruszenia i usunięcia jego skutków. Może nastąpić to poprzez wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a także naprawienie szkody na zasadach ogólnych wynikających z kodeksu cywilnego.
● bezprawne wprowadzanie do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym lub dokonywanie obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami
● obracanie podrabianymi towarami o znacznej wartości lub uczynienie sobie z takiej działalności stałego źródła dochodu
● wprowadzenie do obrotu towarów oznaczonych znakiem towarowym z wyróżnikiem mającym wywołać mylne mniemanie, że przedmioty te korzystają z takiej ochrony
Przedsiębiorca X złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko właścicielowi sklepu Y z kosmetykami, w którym sprzedaje on kremy z podrobionym znakiem towarowym. Po dokonaniu czynności sprawdzających policja stwierdziła, że rzeczywiście na opakowaniach oferowanych towarów znajdują się podrobione zarejestrowane znaki towarowe. Sprzedawca nie został jednak pociągnięty do odpowiedzialności karnej z tego względu, że samo posiadanie podróbek nie jest karalne w Polsce. Do niedawna zachowanie to mogło być, w zależności od okoliczności sprawy, potraktowane jako przestępstwo paserstwa. W praktyce sądy karne skazywały sprzedawców, u których znaleziono podróbki również na tej podstawie, tj. art. 291 lub 292 kodeksu karnego. Jednak w uchwale z 30 czerwca 2008 r. Sąd Najwyższy stwierdził, iż obrót podróbkami nie jest jednak paserstwem wobec niewypełnienia znamienia rzeczy uzyskanej za pomocą przestępstwa.
Adam Makosz
adam.makosz@infor.pl
Ustawa z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 z późn. zm.).
Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu