Te zarzuty są bardzo poważne
ROZMOWA
BARBARA SOWA:
PROF. PIOTR KRUSZYŃSKI*:
Nie ma wątpliwości, że te zarzuty są bardzo poważne. Co prawda, nie mam wglądu do materiału dowodowego, ale z tego, co przedstawiła rzeszowska prokuratura, wynika, że Mariusz Kamiński przekroczył uprawnienia wynikające z tzw. policyjnej prowokacji. O ile ta prowokacja może być zastosowana w uzasadnionych przypadkach, to już kreowanie przestępstw, a o tym właśnie mówią rzeszowscy prokuratorzy, jest karane. Jeśli rzeczywiście mieliśmy do czynienia z kompletnym humbugiem, fikcyjną sprawą, wykreowaną tylko w celu pogrążenia konkretnych osób, to Kamiński będzie odpowiadał za podżeganie do przestępstwa, a konkretnie do korupcji. I na to są konkretne przepisy w kodeksie karnym.
Wszystkie są poważne. Zwłaszcza że dotyczą osoby sprawującej publiczną funkcję. Ale oczywiście najpoważniejsze jest oskarżenie o podżeganie do przestępstwa, gdyż taki czyn jest szczególnie naganny w odniesieniu do wysokiego funkcjonariusza państwowego.
Nie ma żadnej taryfy ulgowej. Komu więcej dano, od tego powinniśmy więcej wymagać. Jeśli jakiś urząd ma tak ogromne uprawnienia ustawowe, to tym bardziej nie może ich przekraczać.
Nie ma spraw na starcie przegranych. Jako adwokat podjąłbym się obrony każdego klienta, chyba że nie pozwalałyby mi na to jakieś względy osobiste.
@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.004b.001.jpg@RY2@
prof. Piotr Kruszyński - członek Naczelnej Rady Adwokackiej, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego
Pasterski/Fotorzepa
BARBARA SOWA
*prof. Piotr Kruszyński - członek Naczelnej Rady Adwokackiej, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu