Prokuratorzy sami rozpoznają skargi na siebie
Dużym mankamentem prawidłowego funkcjonowania prokuratury jest przyjęcie praktyki, iż skargi na prokuratorów przydziela się do rozpoznania prokuratorom, których one dotyczą.
Ministerstwo Sprawiedliwości - Prokuratura Krajowa zarzuca prokuratury apelacyjne, a te prokuratury niższego rzędu sporą liczbą skarg na działalność prokuratorów poszczególnych jednostek prokuratury - nie ustosunkowując się do nich merytorycznie. W rezultacie skargi obywateli trafiają do rozpoznania do jednostki, której dotyczą. Tam personalnie załatwiają je prokuratorzy, na których wniesiono skargi. Dla powagi sytuacji opracowaną już odpowiedź - skarżącemu - podpisuje kierownik danej jednostki. Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem postuluje więc, aby skargi na działalność danej prokuratury lub jej prokuratora były rozpatrywane przez prokuraturę bezpośrednio wyższego rzędu nad tą, której skarga dotyczy. Powinno to zostać wprost uregulowane w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości. Wprowadzenie tej zasady zminimalizuje liczbę prokuratorów zajmujących się jednym pismem i pozwoli zaoszczędzić czas poświęcany na wielokrotnie badanie tych samych spraw.
W różnych prokuraturach różna jest też praktyka rejestrowania skarg - od prawidłowej w repertorium Skw (rejestr skarg i wniosków) - do błędnej, w ramach innych repertoriów. W dużej mierze samo rejestrowanie skarg należy do arbitralnej decyzji kierownika danej jednostki prokuratury. I tak zamiast w repertorium Skw - pisma stanowiące w istocie skargę na czynności prokuratora są rejestrowane w repertoriach Dsn (rejestr dla nadzorowanych przez prokuratora nadrzędnego spraw karnych prowadzonych w prokuraturach podległych), Ds (rejestr dla postępowań i czynności w sprawach karnych, karnych skarbowych i w sprawach o wykroczenia nadzorowanych przez prokuratora), a nawet Ko (rejestr korespondencji ogólnej). Taka dowolność, być może zamierzona, powoduje zaciemnienie obrazu rzeczywistej skali skarg na funkcjonowanie prokuratury.
Nieprawidłowo funkcjonuje także nadzór służbowy w prokuraturze. Kierownicy poszczególnych jednostek nagminnie wydają zarządzenia dotyczące obejmowania aprobatą - generalnie wszystkich prokuratorów, w zakresie określonych decyzji procesowych, na czas bliżej nieokreślony, trwający zazwyczaj dłużej niż dopuszczalne 12 miesięcy. Taką praktykę należy ocenić zdecydowanie negatywnie. Nie tylko ogranicza ona niezależność prokuratorów, ale także podważa ich kompetencje. Może ona być również postrzegana jako nieprawna ingerencja przełożonego w przebieg śledztw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.