Strażnik gminny będzie karać mandatem za palenie tytoniu
PROJEKT - Mandat za złamanie zakazu palenia w miejscach publicznych będzie mógł wystawić także strażnik gminny. Sędziowie obawiają się napływu drobnych spraw wynikających z nowelizacji ustawy antynikotynowej.
Nie tylko inspektorzy sanepidu, ale także strażnicy gminni będą mogli ukarać mandatem osobę, która złamie zakaz palenia w miejscach publicznych. Tak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego.
Od 15 listopada obowiązują nowe przepisy ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu. Zawierają one listę miejsc, w których obowiązuje zakaz palenia papierosów. Wśród nich znalazły się m.in. restauracje, uczelnie, przystanki autobusowe. Osoby, które złamią ten zakaz, muszą się liczyć z karą w wysokości do 500 zł.
Mandaty za tego typu wykroczenie mogą wystawić funkcjonariusze Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Takiego uprawnienia nie ma natomiast straż gminna.
- Strażnik miejski może pouczyć osobę, która pali w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz, bądź skierować wniosek o ukaranie do sądu - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej.
Jednak już niedługo uprawnienia strażników zostaną poszerzone o możliwość nakładania mandatów karnych w tego typu sprawach. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało bowiem odpowiedni projekt rozporządzenia. Jak informuje Małgorzata Woźniak, rzeczniczka MSWiA, resort chce, aby rozporządzenie weszło w życie jak najszybciej.
Jednak zdaniem sędziów rozporządzenie nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z nowymi przepisami.
Jak bowiem wskazuje Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, utrudnione będzie nakładanie mandatów przez policję lub straż miejską za sprzedaż wyrobów tytoniowych wbrew przepisom ustawy.
- Zgodnie bowiem ze znowelizowaną ustawą w takich przypadkach może być orzeczony przepadek wyrobów tytoniowych, ale taka decyzja może być podjęta jedynie przez sąd. To spowoduje, że kolejne tysiące spraw będą kierowane do sądów - podkreśla sędzia Przymusiński.
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu