Prokuratura wciąż nie wie, co zrobi z Kamińskim
Po trzech latach rzeszowska prokuratura zakończyła śledztwo przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu.
Oskarżyciele nadal nie mogą zdecydować, czy postawią byłego szefa CBA przed sądem, czy umorzą postępowanie. Teraz mają 14 dni na podjęcie decyzji. W czerwcu rzeszowska prokuratura była pewna, że Kamiński stanie przed sądem. Na trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich Robert Kiliański, szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, obwieścił, że śledztwo zostało zakończone, a w lipcu akt oskarżenia trafi do sądu. Wybuchł skandal, w którym zarzucono prokuraturze zaangażowanie w kampanię wyborczą. Kiliański zrezygnował z funkcji. Śledztwo zostało po raz kolejny przedłużone. Oskarżyciele przesłuchali dodatkowo dwóch świadków i zamknęli postępowanie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.