Jeszcze tego lata poopalamy się na miejskich trawnikach
ZMIANA PRAWA - Deptanie miejskiego trawnika podczas pikniku z rodziną lub gry w piłkę nie będzie już wiązać się z ryzykiem płacenia karnych mandatów.
Sejm przyjął poprawką Senatu do nowelizacji kodeksu wykroczeń, która pozwala wyznaczać zielone tereny przeznaczone do rekreacji nie tylko organy gminy, ale także zarządcy terenu. Na przeznaczonych do odpoczynku trawnikach każdy będzie mógł odpoczywać bez obawy, że straż miejska ukarze go mandatem.
W pierwotnie przyjętej przez posłów noweli spod zakresu penalizacji wyłączono jedynie deptanie trawników i zieleńców w miejscach wyznaczonych dla celów rekreacji przez właściwe organy gminy.
- Tak sformułowany przepis powodował, że w dalszym ciągu wykroczeniem byłoby deptanie zieleni na terenach nienależących do gminy, ale przeznaczonych do użytku publicznego na przykład przez Skarb Państwa czy spółdzielnie mieszkaniowe - argumentował Senat.
Organy gminy nie mogą bowiem bez wyraźnie wskazanej w ustawie normy kompetencyjnej wyznaczyć miejsc dla celów rekreacji na terenach innych niż gminne.
Dotychczas niewiele osób decyduje się na wypoczynek na trawnikach podczas np. przerwy w pracy. Do czasu wejścia w życie nowego przepisu grozi to nawet tysiącem złotych grzywny. Zniesienie kar za deptanie trawników ma umożliwić kontakt człowieka z przyrodą i rekreację na świeżym powietrzu. Zmiana przybliży nas do zachodnich krajów Europy, gdzie wiele osób cieszy się korzystaniem z publicznej zieleni.
Po podpisaniu nowelizacji przez prezydenta wejdzie ona w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
Daria Stojak
daria.stojak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu