Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Już dwa tysiące skazanych może nosić bransolety

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

NOWE PRAWO - W systemie dozoru elektronicznego karę pozbawienia wolności mogą odbywać już skazani nie tylko z apelacji warszawskiej, ale także białostockiej, lubelskiej oraz krakowskiej. System ten może obsłużyć już 2 tys. skazanych.

W apelacji warszawskiej system elektronicznego dozoru funkcjonuje od początku września ubiegłego roku. Od 1 czerwca zaczął działać również na terenie apelacji białostockiej, lubelskiej oraz krakowskiej.

Mimo, że nowe apelacje włączono w system dozoru elektronicznego dopiero przed kilkoma dniami, to już do Sądów Okręgowych w Białymstoku i Lublinie wpłynęły pierwsze wnioski z prośbą o zgodę na odbycie kary w tym systemie.

- Widziałem taki wniosek. Był profesjonalnie napisany. Dołączono do niego zgody osób, które mieszkają ze skazanym - mówi sędzia Mariusz Pankowiec z Białegostoku.

W Sądzie Okręgowym w Lublinie na rozpatrzenie również czeka jeden wniosek. Nie jest to jednak pierwsza prośba o zgodę na obycie kary w systemie dozoru elektronicznego w tej apelacji. Wnioski do sądu w Lublinie wpływają od momentu, kiedy system zaczął funkcjonować w Warszawie. Odrzucano je jednak z powodu braku warunków technicznych do wykonywania nadzoru. Tylko w maju z tego właśnie powodu umorzono w Lublinie cztery podobne wnioski.

Po rozszerzeniu obszaru funkcjonowania systemu dozoru elektoronicznego karę pozbawienia wolności w ten sposób może odbywać już 2 tys. osób. Tak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie oznacza to jednak, że jeszcze w tym miesiącu tyle właśnie osób będzie nosić elektroniczne bransolety.

Dwa tysiące to suma skazanych pochodzących ze wszystkich apelacji objętych systemem, czyli nie tylko z Krakowa, Lublina i Białegostoku, ale również z apelacji warszawskiej. W stolicy z dozoru można korzystać od pierwszego września ubiegłego roku, a pojemność systemu wynosiła już wtedy 500 osób. Mimo to zainteresowanych odbyciem kary w domu było niewielu. Elektronicznych bransolet złożono do dziś tylko 102, obecnie zaś karę w domu odbywa 49 osób.

Ilu skazanych z nowych apelacji z dozoru skorzysta, bardzo trudno ustalić. Odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego nie jest bowiem obowiązkowe. Jeśli nawet skazany spełnia wszystkie warunki (do jego mieszkania doprowadzony jest prąd; mieszkanie objęte jest zasięgiem GPS; rodzina skazanego wyraziła zgodę na przebywanie pod jednym dachem z osobą wykonującą karę; orzeczona kara pozbawienia wolności nie trwa dłużej niż pół roku, a od połowy czerwca rok), wniosek z prośbą o odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego składa z własnej woli.

Oszacowanie liczby osób, które elektroniczne bransolety mogłyby założyć, utrudnia dodatkowo nowelizacja ustawy o systemie dozoru elektronicznego, która wejdzie w życie w połowie czerwca. Dotychczas o elektroniczne bransolety mogli się ubiegać skazani na karę do sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Zgodnie z nowymi przepisami o elektroniczną bransoletę będą mogli wystąpić wszyscy skazani na karę do roku pozbawienia wolności.

To oznacza, że z możliwości odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego będzie mogło skorzystać o wiele więcej osób niż dotychczas. Jednak w tej chwili nikt nie jest jeszcze w stanie oszczacować, ilu skazanych będzie chciało skorzystać z takiego rozwiązania.

Iwona Aleksandrzak

iwona.aleksandrzak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.