Polski piłkarz Herthy Berlin oskarżony o malwersacje
W poznańskim sądzie okręgowym odbyła się wczoraj pierwsza rozprawa byłego reprezentanta Polski, napastnika Herthy Berlin Artura W. Prokuratura postawiła mu zarzut narażenia na wielomilionowe straty wierzycieli firmy jego rodziny.
Sąd zadecydował, że sprawa Artura W., jego żony i siostry będzie badana przez Sąd Rejonowy w Szamotułach. W Poznaniu za malwersacje finansowe odpowiadać będzie jedynie ojciec piłkarza Wiesław W.
Prokuratura postawiła Arturowi W. zarzuty dotyczące zakładów mięsnych w Buszewie koło Szamotuł, które należą do jego rodziny. Piłkarz wiedząc, że firma jego siostry i ojca ma długi i wielu wierzycieli, próbował odzyskać pożyczone jej pieniądze - prawie 2,5 mln zł - poprzez zawarcie umowy przewłaszczenia części majątku. Śledczy ustalili, że na małżeństwo W. przeniesiona została własność należących do spółki nieruchomości. Pozostali wierzyciele stracili w ten sposób możliwość odzyskania pieniędzy.
Według prawa, kiedy spółka znajduje się w sytuacji grożącej niewypłacalnością, nie wolno podejmować działań, które uniemożliwiałyby uregulowanie zobowiązań wobec wierzycieli.
Wczoraj piłkarz nie stawił się na rozprawie, a jego obrońca złożył wniosek o umorzenie zarzutów, uznając je za bezpodstawne. Arturowi W. grozi nawet do 8 lat więzienia.
asz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu