Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy donoszą inspekcji na konkurencję

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pracodawcy podszywają się pod pracowników innych przedsiębiorstw i donoszą na nie do Państwowej Inspekcji Pracy. Grozi za to nawet kara więzienia.

Niektóre firmy, chcąc utrudnić prowadzenie działalności konkurentom, składają na nich skargi do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) z podrobionymi podpisami ich pracowników. Dzięki temu zyskają pewność, że w ciągu 30 dni w konkurencyjnej firmie przeprowadzona zostanie kontrola. Skargi anonimowe są sprawdzane tylko, jeżeli ich uzasadnienie i wskazane naruszenia wymagają szybkiej interwencji.

Jednak takie oszustwo raczej zostanie ujawnione. PIP informuje bowiem o wynikach kontroli pracowników podpisanych pod skargą. Podwładni najczęściej zgłaszają się do PIP i zawiadamiają ją o tym, że nie składali żadnych skarg na swojego pracodawcę. Oznacza to, że w takich przypadkach doszło do popełniania przestępstwa. A podrabianie dokumentu w celu użycia go za autentyczny podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy nawet do 5 lat.

- Fałszerstwo dokumentów określone w art. 270 kodeksu karnego ścigane jest z oskarżenia publicznego, czyli z urzędu - mówi aspirant Małgorzata Gołaszewska z Komendy Głównej Policji.

Podkreśla, że już samo podrobienie podpisu wypełnia znamiona czynu zabronionego.

Tylko policja i prokuratura mogą sprawdzać, czy w konkretnym przypadku doszło do popełnienia przestępstwa.

- Sama inspekcja nie może kontrolować autentyczności podpisów, bo ani nie dysponuje takimi uprawnieniami, ani nie posiada środków, które pozwalają na ich sprawdzenie - mówi Krzysztof Sudoł, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie.

Przed rozpoczęciem kontroli inspektor nie wie, czy podpis pod skargą nie jest fikcyjny i nie może go zweryfikować.

- Taką wiedzę zdobywa dopiero podczas wizyty u pracodawcy. Wcześniej nie może sprawdzać skarżących, bo pracodawca dowiedziałby się, kto złożył na niego skargę - mówi Anna Majerek, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie.

Sprawdzanie czy w konkretnym przypadku doszło do sfałszowania dokumentów przez konkurencję, może być trudne. Zdarza się bowiem, że to pracownicy podpisują skargę do PIP fikcyjnym imieniem i nazwiskiem lub wpisują dane kolegów z pracy. Chcą w ten sposób uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o złożenie skargi do inspekcji pracy.

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.