Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator tylko się przygląda

1 lipca 2018

Polska prokuratura jest ślepa i głucha w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Nie dostaje żadnych nowych dowodów. A prokurator, który przebywa w Rosji, nie jest dopuszczany do przesłuchań świadków.

Prokuratorzy wojskowi, którzy prowadzą polskie śledztwo w sprawie katastrofy, wciąż nie mają dostępu do rosyjskich dowodów. Bezskutecznie wysłali trzeci wniosek o pomoc prawną do Rosji. Zwrócili się o oryginały taśm z rejestratora, który nagrywał rozmowy i dźwięki z kabiny pilotów. Do tej pory w materiałach polskiego śledztwa nie ma nawet stenogramu z nagrania z tego, co się wydarzyło w kabinie pilotów w ostatnich 30 minutach przed katastrofą. Jedyne, co polska prokuratura wojskowa uzyskała, to efekt prawie dwutygodniowej pracy na miejscu katastrofy i w Moskwie przy identyfikacji ciał pod dyktando rosyjskich prokuratorów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.