Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd decyduje o wykorzystaniu zapisów utrwalonych podczas telefonicznego podsłuchu

2 lipca 2018

Jeśli zastosowanie podsłuchu telefonicznego spełnia wymagania proceduralne, to wykorzystanie treści utrwalonych zapisów w toczącym się postępowaniu zależy wyłącznie od oceny sądu.

W trakcie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę okręgową w sprawie uczestniczenia w nielegalnym obrocie narkotykami sąd rejonowy na wniosek prokuratora wydał sześć postanowień, w których zarządził kontrolę i utrwalanie rozmów telefonicznych. Dotyczyły one dwóch członków grupy przestępczej. Zebrane materiały stanowiły jedną z podstaw przedstawienia podejrzanym zarzutów, a następnie wniesienia przeciwko nim aktu oskarżenia.

Materiały z podsłuchu stanowiły także podstawę do oskarżenia innych osób. Sąd rejonowy zobowiązał jednak prokuratora do wystąpienia w terminie miesiąca z wnioskiem o wydanie zgody następczej na wykorzystanie procesowe materiałów zarejestrowanych na podstawie wcześniejszych postanowień.

Wniosek wpłynął, a sąd wydał następczą zgodę na procesowe szersze wykorzystanie zarejestrowanych rozmów, bo wydane wcześniej postanowienia dotyczyły dwóch osób, a nie obejmowały pozostałych oskarżonych. Na to postanowienie zażalenia złożyli ich obrońcy, którzy domagali się zniszczenia materiałów, które ich zdaniem nie mogły zostać wykorzystane w taki sposób w procesie.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. SN stwierdził, że nie ulega wątpliwości, że zastosowany podsłuch telefoniczny, zarządzony przez sąd po wszczęciu postępowania przygotowawczego w sprawie i dotyczący przestępstw wymienionych w zamkniętym katalogu, zawartym w art. 237 par. 3 kodeksu postępowania karnego, miał charakter czynności procesowej przewidzianej w art. 237 par. 1 k.p.k.

Jak podkreślił Sąd Najwyższy podsłuch procesowy, stosowany w myśl art. 237 k.p.k., ma na celu wykrycie i uzyskanie dowodów dla toczącego się postępowania lub zapobieżenie popełnieniu nowego przestępstwa. Nieuprawnione byłoby założenie, że przyjęte rozwiązanie ustawowe dopuszcza kontrolę wypowiedzi jednego tylko uczestnika rozmowy, tzn. wypowiedzi tylko tej osoby, która wymieniona została przez sąd w postanowieniu wydanym na podstawie art. 237 par. 1 i 3 k.p.k.

Tego rodzaju interpretacja prowadziłaby do absurdalnej sytuacji, w której procesowe wykorzystanie wypowiedzi rozmówcy tej osoby, zależałoby w każdym wypadku od wyrażenia przez sąd w tym względzie odrębnej zgody następczej.

W sytuacji gdy zastosowanie podsłuchu procesowego spełnia wymagania formalne, tzn. postanowienie o zarządzeniu kontroli i utrwalaniu treści rozmów telefonicznych wydaje - po wszczęciu postępowania przygotowawczego - sąd, a toczące się postępowanie lub uzasadniona obawa popełnienia nowego przestępstwa dotyczy przestępstwa wymienionego w zamkniętym katalogu, zamieszczonym w art. 237 par. 3 k.p.k., to kwestia wykorzystania treści utrwalonych w trakcie podsłuchu zapisów, zależy wyłącznie od oceny sądu.

Sąd samodzielnie bada więc, czy mają one dla tego postępowania znaczenie. W przeciwnym wypadku, gdy w ocenie sądu utrwalone zapisy nie mają znaczenia dla postępowania karnego, sąd zarządza ich zniszczenie.

Nieuprawnione jest uznanie, że w opisanych warunkach ocena w przedmiocie znaczenia lub braku przydatności utrwalonych zapisów dla postępowania karnego powinna się wyrażać w udzieleniu lub odmowie jakiejkolwiek zgody następczej.

Adam Makosz

Postanowienie Sądu Najwyższego z 25 marca 2010 r., sygn. akt I KZP 2/10.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.