Jest nakaz aresztowania stalinowskiego sędziego
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie wydał wczoraj na wniosek IPN nakaz aresztowania byłego stalinowskiego sędziego, 80-letniego Stefana M.
Jest podejrzewany o to, że niezgodnie z prawem przedłużał areszt więźniom UB, bezprawnie pozbawiając ich wolności. Grozi mu do 10 lat więzienia.
M. sądził m.in. w sprawach przedwojennych oficerów Wojska Polskiego, oskarżonych o rzekomy spisek wojskowy. W jednym z przypadków, w którym zasiadał w składzie sędziowskim, został wydany wyrok śmierci. Po 1956 r. skazanych rehabilitowano.
- Czułem zadowolenie, wydając wyroki na wrogów. Wierzyłem w spisek, ale dziś widzę, że zostałem oszukany - mówił sędzia dziesięć lat temu w wywiadzie dla szwedzkiego dziennika Dagens Nyheter sędzia.
Do niedawna sąd twierdził, że Stefana M. chroni immunitet sędziowski. Tezy tej jednak nie podzielił Wojskowy Sąd Garnizonowy, do którego odwołał się IPN. W efekcie wydał nakaz aresztowania.
Instytut chce aresztu dla Stefana M., ponieważ nie stawia się on na przesłuchania. Były sędzia mieszka od 1968 roku w Szwecji, gdzie - jak twierdzi IPN - nie ma stałego adresu.
Stefan M. uważa, że zainteresowanie nim w Polsce jest spowodowane chęcią przyniesienia szkody jego przyrodniemu bratu, naczelnemu Gazety Wyborczej Adamowi Michnikowi.
Obecnie IPN prowadzi kilkadziesiąt śledztw w sprawie tzw. mordów sądowych z lat 1944 - 1955. Był to jeden z priorytetów byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jednak żaden sędzia nie został dotychczas skazany.
klr, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu