Nowe śledztwo w sprawie śmierci pacjenta doktora G.
Warszawski sąd nakazał prokuraturze jeszcze raz przeprowadzić śledztwo w sprawie śmierci pacjenta kardiochirurga Mirosława G. Lekarz w trakcie operacji zostawił gazę w sercu chorego.
Sąd uchyli umorzenie śledztwa z 2008 roku. - Ocena prawna stanu faktycznego została dokonana przez prokuratora umarzającego śledztwo w sposób lakoniczny i niepełny - uzasadnił wczoraj sędzia Konrad Mielcarek z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.
W 2006 r. Mirosław G. wstawił pacjentowi Florianowi M. zastawkę serca. W komorze serca zostawił 6 cm gazy. Po tygodniu wyjęto ją, ale mężczyzna zmarł po trzech miesiącach. Śledztwo w tej sprawie rok temu umorzono. Rodzina zaskarżyła decyzję prokuratury. - Pacjent zmarł. Czy nikt nie jest winien? To podstawowe pytanie. Ale winę trzeba udowodnić - bronił swojej decyzji przed sądem prokurator Radosław Wasilewski. Dodał, że nie miał dowodów przeciwko Mirosławowi G.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu