Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Część dowodów ze śledztwa zniknęła

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Krzysztof Kwiatkowski o ekshumacji Olewnika i wykrytych nieprawidłowościach

Biegły musi ustalić, czy w ekshumowanych zwłokach brakuje fragmentów kości, na podstawie których w 2006 r. przeprowadzono identyfikację. To pierwszy etap prowadzonych czynności. Sekcja zwłok rozpoczęła się już w dniu ekshumacji. Zaraz po przewiezieniu trumny ze zwłokami do Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku biegli niezwłocznie przystąpili do przeprowadzania badań.

Gdańscy prokuratorzy ujawnili szereg bardzo poważnych nieprawidłowości. Ustalenia te mają oparcie w wielu dowodach, np. w zeznaniach świadków czy w dokumentach. Ponadto tezę o nieprawidłowościach potwierdza specjalistyczna opinia podważająca zrealizowaną w październiku 2006 r. ekspertyzę DNA.

Nie mogę zdradzić szczegółów ujawnionych nieprawidłowości, a jedynie wskazać ich ogólny zakres. Po pierwsze stwierdzono brak właściwego udokumentowania pobrania materiału do badań genetycznych ze zwłok. Ten etap ma newralgiczny charakter i wszelkie zaniedbania mogą wpłynąć na zniekształcenie wyników całej analizy DNA. Po drugie nieprawidłowości dotyczą przeprowadzenia samej ekspertyzy z zakresu DNA. Jak ustalono, jeden z istotnych wycinków badań został przedstawiony inaczej, niż wyglądał w rzeczywistości. Po trzecie, jak się okazuje, dowody rzeczowe w postaci wycinków kości nie zostały przekazane do sądu i nie ustalono, co się z nimi stało. Innymi słowy, dowody te zniknęły. Tym samym nie można ponowić badań genetycznych w oparciu choćby o ten materiał.

Taką pewność będziemy mieli dopiero po przeprowadzeniu szeregu badań. Jeden z najlepszych polskich ekspertów od badań DNA, prof. Ryszard Pawłowski, pobrał materiał do badania genetycznego już w trakcie wczorajszej sekcji. Na wyniki badań będziemy musieli jednak poczekać. Może to trwać dwa tygodnie, ale też dwa miesiące, a wszystko dlatego, że nie wiemy - co jest efektem upływu czasu - ilukrotnie będziemy musieli te badania powtarzać, aby mieć absolutną pewność wyników.

Przede wszystkim patomorfolodzy na nowo będą się starali odpowiedzieć na pytanie o przyczynę śmierci Krzysztofa Olewnika. Efekty ich badań potwierdzą bądź podważą dotychczas podnoszone tezy dotyczące okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Drugi zakres badań to wspomniane już badania genetyczne, dzięki którym dowiemy się, czy ekshumowane zwłoki to naprawdę szczątki Krzysztofa Olewnika. Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że materia tych badań, które przeprowadza Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie, jest niezwykle trudna i wymagająca czasu.

Z uwagi na nieprawidłowości stwierdzone przez zespół prokuratorów w pracy laboratorium kryminalistyczego Komendy Wojewódzkiej w Olsztynie skierowałem pismo w tej sprawie do nadzorującego policję wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Adama Rapackiego w celu wyciągnięcia odpowiednich wniosków.

@RY1@i02/2010/019/i02.2010.019.000.002a.001.jpg@RY2@

Eksperci będą chcieli ustalić przyczynę śmierci Olewnika - mówi minister sprawiedliwości

Fot Robert Gardziński/Fotorzepa

, minister sprawiedliwości

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.