Zamieszanie wokół jazdy na nartach w kaskach
Już od lutego dzieci do 15. roku życia będą mogły jeździć na nartach lub snowboardzie tylko w kasku. Choć nowe prawo zacznie funkcjonować już za kilka dni, zarządcy stoków skarżą się, że nie mają żadnych uprawnień do egzekwowania tego przepisu.
- Specjalnie dzwoniłem do Ministerstwa Sportu, by dowiedzieć się, co mamy robić i jakie mamy uprawnienia. Dowiedziałem się jedynie, że my w ogóle nie odpowiadamy za to, by dzieci jeździły w kaskach - mówi Bronisław Mrugała, prezes zarządu stacji narciarskich Laworta i Gromadzyń w Ustrzykach Dolnych. - Powiedziano mi, że nawet nie mamy obowiązku żadnych ostrzeżeń wywieszać. Ale i tak to zrobimy - dodaje.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.