Przesłanki odmowy dostępu do akt muszą być jasne
Wystąpienie RPO
Praktycznie w każdym przypadku prokurator może odmówić podejrzanemu i jego obrońcy dostępu do akt postępowania przygotowawczego, w których zawarte są dowody dotyczące zastosowania lub przedłużenia tymczasowego aresztowania - alarmuje prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
W wystąpieniu do ministra sprawiedliwości wskazuje, że trzeba tak zmienić przepisy kodeksu postępowania karnego, aby jasno wynikało z nich, kiedy prokurator ma prawo podjąć taką decyzję. Chodzi o dookreślenie jednej z przesłanek z art. 156 par. 5a k.p.k. Zgodnie z nią prokurator może nie udostępnić akt podejrzanemu i jego obrońcy, jeżeli uzna, że groziłoby to utrudnieniem postępowania przygotowawczego "w inny bezprawny sposób." Jest to jedna z pięciu przesłanek, którą ma kierować się śledczy, ale tylko ona - zdaniem RPO - budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucją i Europejską Konwencją Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. RPO przywołała też wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sygn. akt K 24/07, z którego uzasadnienia wynika, że materiały będące podstawą wniosku o tymczasowe aresztowanie muszą być jawne dla podejrzanego i jego obrońcy.
Dlatego rzecznik sygnalizuje potrzebę doprecyzowania przepisów regulujących zasady dostępu do akt w związku z zastosowaniem lub przedłużeniem tymczasowego aresztowania. Zmiany powinny pójść w takim kierunku, aby gwarantować podejrzanemu lub jego obrońcy możliwość efektywnej obrony i podważenia zasadności zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu