Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Skorumpowany urzędnik MSWiA przyznał się do winy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przestępczość

Do brania łapówek w zamian za przyznawanie intratnych kontraktów przyznał się przed sądem Andrzej M., były dyrektor Centrum Projektów Informatycznych MSWiA - dowiedział się "DGP". Agenci CBA i prokurator już odebrali mu auta, motocykl, a wkrótce również zajmą się jego mieszkaniem.

Andrzej M. to najwyższy dotychczas urzędnik państwowy, który przyznał się do korupcji. Jak potwierdziliśmy w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie, zrobił to przed sądem, który zdecydował o umieszczeniu go w areszcie tymczasowym. - Sprawę określamy jako rozwojową i niedługo zmienimy wysokość łapówek w zarzutach - mówi "DGP" Waldemar Tyl, zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie, nadzorujący pion przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej.

Dotąd prokuratorzy zgromadzili dowody potwierdzające, że Andrzej M. otrzymał 211 tys. zł, ale kwota ma urosnąć do milionów. Wraz z M. został zatrzymany także wiceprezes firmy Netline, który go korumpował. Obydwaj nie wykluczają współpracy ze śledczymi. Mogą wtedy liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.

- Przez sześć lat M. był kluczową postacią w łączności i informatyzacji najpierw policji, a później całego państwa. Jeśli zacznie zeznawać, spadnie wiele głów w tej branży, zarówno w koncernach, jak i wśród urzędników - mówi jeden z menedżerów.

Z komendy głównej do CPI Andrzej M. awansował, gdy ministrem spraw wewnętrznych został Grzegorz Schetyna. W tej komórce współdecydował o wartych setki milionów zamówieniach. Łapówkę przyjął za zlecenie wrocławskiej firmie Netline zbudowania za 100 milionów złotych systemu E-usługi. Obroty tej firmy jeszcze w 2007 roku wyniosły skromne 3 mln zł. W ubiegłym roku, dzięki różnym publicznym zamówieniom, były już czterdziestokrotnie wyższe.

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.