Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

W jakich sytuacjach chronieni są funkcjonariusze publiczni

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 97 minut

Za naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie czy też próbę użycia siły w stosunku do urzędnika grozi surowsza odpowiedzialność karna niż w sytuacji, kiedy obiektem takich czynów jest zwykły obywatel. Takie przestępstwa są też ścigane z urzędu, a nie po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia do sądu przez pokrzywdzonego

Funkcjonariusze publiczni podlegają dodatkowej odpowiedzialności karnej i cywilnej za rażące błędy i zaniedbania, których dopuszczają się, realizując czynności z zakresu władzy publicznej. Na karę więzienia mogą zostać skazani już ci, którzy działają na szkodę obywateli, przekraczając swoje uprawnienia. Wydana z istotnym naruszeniem przepisów decyzja może pociągnąć za sobą wytoczony przez petenta proces o odszkodowanie. Każdorazowa jego wypłata nie daje dzisiaj przełożonym urzędnika wyboru i muszą oni złożyć do prokuratora wniosek o wszczęcie postępowania regresowego. Wykazanie winy urzędnika może się skończyć dla niego koniecznością zwrotu rocznego wynagrodzenia (uposażenia). Prawo chroni w ten sposób powagę urzędu reprezentowanego przez funkcjonariuszy publicznych. Taka szczególna ochrona musi też działać w drugą stronę i odnosić się nie tylko do działalności instytucji, ale także osób, które ją reprezentują. Dlatego funkcjonariuszom publicznym została przyznana także znacznie dalej idąca ochrona prawna niż pozostałym obywatelom.

Zwiększona ochrona ma przede wszystkim na celu zagwarantowanie urzędnikom niezakłóconego wykonywania swoich obowiązków. Wywieranie nacisków, które mają zmusić ich do pozytywnego załatwienia sprawy czy odstąpienia od realizacji przewidzianej prawem czynności, to przestępstwo, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Popełnia je każdy, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej (art. 224 par. 2 kodeksu karnego).

Wywieranie bezprawnego wpływu na urzędnika musi się łączyć ze stosowaniem przemocy lub groźby bezprawnej. O przemocy można mówić w szczególności wtedy, gdy sprawca oddziałuje na funkcjonariusza fizycznie po to, by przełamać jego opór, skłonić go do postępowania sprzecznego z jego wolą. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba karalna (grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej i wzbudzanie przy tym uzasadnionej obawy, że groźba będzie spełniona), jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub osoby jemu najbliższej (art. 115 par. 12 kodeksu karnego).

Przemoc lub groźba bezprawna jest w tym wypadku narzędziem oddziaływania na psychikę indywidualnie oznaczonych osób. Przestępstwo z art. 224 par. 2 k.k. ma charakter bezskutkowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 11 kwietnia 2002 r., sygn. akt II AKa 16/2002, LexPolonica nr 361618).

Do dokonania czynu z art. 224 par. 2 kodeksu karnego dochodzi bez względu na to, czy czynność służbowa funkcjonariusza, do której jest on zmuszany, jest zgodna z prawem, czy bezprawna. Opowiadać może ten, kto na przykład grozi wójtowi pobiciem po to, by sprzedał za bezcen nieruchomości komunalne. Czynność musi się odnosić jedynie do zakresu władzy danego urzędnika.

Osoba, która dopuszcza się takiego działania względem urzędnika, odpowiada karnie bez względu na to, czy zastosowana przemoc lub groźba bezprawna doprowadziły do zaniechania podjętej czynności prawnej, czy też nie. Karalne bowiem jest już samo działanie podjęte w celu zmuszenia środkami przemocy lub groźby bezprawnej, natomiast obojętne jest, czy cel został istotnie osiągnięty (wyrok Sądu Najwyższego - Izby Karnej z 26 kwietnia 1982 r., sygn. akt II KR 70/82, LexPolonica nr 305863).

Stosowanie przemocy wobec funkcjonariusza może godzić również w jego życie i zdrowie. Jeśli oprócz jednoczesnego zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej dozna on ciężkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu, sprawca odpowie surowiej. Ciężki uszczerbek polega między innymi na pozbawieniu człowieka wzroku, słuchu, spowodowaniu innego ciężkiego kalectwa, choroby realnie zagrażającej życiu, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego czy istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała. Średni uszczerbek jest innym naruszeniem czynności narządu ciała lub rozstrojem zdrowia, który trwa co najmniej 7 dni. Za takie następstwo swojego bezprawnego czynu jego sprawcy może zostać wymierzona kara od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.

Podobnej ochronie prawnej jak funkcjonariusz publiczny podlega osoba przybrana mu do pomocy podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Chodzi tu o osoby, które pomagają na prośbę funkcjonariusza, jak i te, które robią to spontanicznie, a ich działanie zostało zaakceptowane przez urzędnika. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 1972 r. (Rw 1475/71, LexPolonica nr 305865), osoba, która samorzutnie pomaga funkcjonariuszowi publicznemu w wykonaniu jego obowiązków służbowych, staje się osobą do pomocy funkcjonariuszowi publicznemu przybraną.

Osoba przybrana musi dokonywać czynności mające w stosunku do czynności urzędnika charakter pomocniczy, czy to o charakterze pomocy faktycznej, czy prawnej. Nie jest pomocą udział w czynnościach urzędowych stron zainteresowanych strzeżeniem swoich praw, bądź ustanowionych przez nich pełnomocników. W wypadku udzielenia pomocy urzędnikowi konieczne jest ustalenie, czy istnieje po stronie sprawcy zamiar bezpośredni lub przynajmniej ewentualny i czy wie on o tym, że dana osoba została przybrana do pomocy funkcjonariuszowi. Świadczyć może o tym nie tylko wyraźne stwierdzenie urzędnika, lecz także rodzaj czynności dokonanych w obecności sprawcy. Świadczą o tym również oświadczenia sam fakt dokonywania wspólnych czynności przez urzędnika i osobę przybraną mu do pomocy (wyrok Sądu Najwyższego - Izby Karnej z 7 listopada 1938 r., sygn. akt 3 K. 3139/37, LexPolonica nr 416505).

Na karę do 3 lat pozbawienia wolności może zostać skazany także każdy, kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego (art. 224 par. 1 kodeksu karnego).

Chodzi tutaj między innymi o wywieranie bezprawnych nacisków na działalność rządu i poszczególnych ministrów, wojewodów i podlegających im terenowych organów administracji rządowej. Przepis ten chroni także w szczególny sposób prawidłowość funkcjonowania organów samorządu terytorialnego, czyli sejmiku województwa, zarządu województwa, rady powiatu, zarządu powiatu, rady gminy, wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Wywieranie wpływu musi się odnosić do czynności urzędowych organu, a więc leżących w zakresie jego określonych prawem kompetencji.

Przedmiotem ochrony przestępstw z art. 224 kodeksu karnego jest powaga i prawidłowa działalność instytucji państwowych lub społecznych realizowana w postaci pełnienia przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych lub wykonywania prawnych czynności służbowych. Przedmiotem wzmożonej ochrony jest pełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy powołanych do ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego. Zarówno czynna napaść, jak też użycie przemocy wobec funkcjonariusza publicznego na ogół łączy się z naruszeniem jego nietykalności cielesnej. W przypadku tych przestępstw jednak nietykalność cielesna jednostki jako jej dobro osobiste nie stanowi dobra bezpośrednio chronionego tymi przepisami, gdyż przedmiotem ochrony jest tu przede wszystkim nietykalność funkcjonariusza publicznego, personifikującego powagę i ustalone kompetencje określonej instytucji państwowej lub społecznej (por. uchwała Sądu Najwyższego - Izby Karnej z 18 kwietnia 1991 r., I KZP 2/91, LexPolonica nr 304133).

Nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego chroni z kolei art. 222 kodeksu karnego. Każdy, kto się tego dopuści podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych przez urzędnika, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech. Tymczasem za naruszenie nietykalności obywateli, którzy nie pełnią takich funkcji, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Aby mówić o surowszej odpowiedzialności sprawcy, musi się on dopuścić naruszenia nietykalności urzędnika podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Nie chodzi więc tutaj o akty przemocy dokonane tylko w momencie, kiedy funkcjonariusz wykonywał swoją pracę czy gdy miało to miejsce w godzinach otwarcia urzędu. Z przestępstwem z art. 222 par. 1 k.k. mamy do czynienia nawet wtedy, gdy nie wykonywał on swoich obowiązków (np. był po pracy, na urlopie), a naruszenie jego nietykalności było bezpośrednio związane z pełnioną funkcją. [przykład 1]

Zwrot "w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" oznacza taką sytuację, która charakteryzuje się istnieniem powiązania rzeczowo-przyczynowego między działaniem podwładnego a czynnością służbową przełożonego. Przy tym istotą tego powiązania jest to, iż wykonywana czy już wykonana albo mająca być w przyszłości przedsięwzięta czynność służbowa przełożonego (najczęściej dla sprawcy niekorzystna) jest motywem (przyczyną, powodem) działania podwładnego dokonującego czynnej napaści na przełożonego (wyrok Sądu Najwyższego z 28 grudnia 1973 r., Rw 1084/73, LexPolonica nr 303878).

Naruszenie nietykalności polega na fizycznym oddziaływaniu na ciało funkcjonariusza, które w efekcie nie powoduje większych zmian na ciele (np. zadrapanie, zaczerwienienie, zasinienie, opuchlizna). Działanie takie może więc polegać na uderzeniu ręką, opluciu szarpaniu za włosy, przewróceniu rzucaniu przedmiotami. Jest to działanie podjęte w celu wyrządzenia krzywdy fizycznej.

Występek określony w art. 222 par. 1 k.k. jest przestępstwem formalnym. Jego sprawca będzie odpowiadał za naruszenie nietykalności funkcjonariusza, nawet gdy jego działanie nie doprowadzi do powstania śladów na ciele pokrzywdzonego. Ofiara działań nie musi nawet odczuwać bólu.

Podobnej ochronie prawnej co funkcjonariusz publiczny podlega w przypadkach naruszenia nietykalności cielesnej osoba przybrana mu do pomocy podczas pełnienia obowiązków służbowych lub w związku z nimi.

Sprawca naruszenia nietykalności w niektórych przypadkach może zostać potraktowany łagodniej lub w ogólnie nie ponieść kary. Zgodnie z art. 222 par. 2 k.k., jeżeli naruszenie nietykalności wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza lub osoby przybranej mu do pomocy, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Niewłaściwe zachowanie funkcjonariusza publicznego może mieć różny charakter i nie zawsze będzie uzasadniało łagodniejsze traktowanie sprawcy przestępstwa z art. 222 par. 1 k.k. Z nagannymi zachowaniami funkcjonariusza możemy mieć do czynienia, gdy są one aroganckie, obraźliwe, znacząco sprzeczne z obowiązującymi urzędnika instrukcjami i regulaminami.

Nietykalność funkcjonariuszy, ich zdrowie i życie są chronione w jeszcze większym stopniu w przypadkach agresywnych ataków na te dobra spowodowanych wykonywaniem przez nich obowiązków służbowych. Artykuł 223 par. 1 przewiduje, że sprawca, który działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Identycznie traktowane są osoby, które używają broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego względem urzędnika.

Odpowiadać na surowszych zasadach mogą ci, którzy targną się na funkcjonariusza podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych lub w związku z nimi. Oznacza to, że popełnić przestępstwo można atakując urzędnika po pracy (służbie). Ważne aby zajście miało związek z jego zawodem albo wykonywanymi przez niego czynnościami (np. pobicie strażnika miejskiego w czasie urlopu w związku z jego wcześniejszą interwencją w sprawie zakłócania ciszy nocnej). Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 (art. 223 par. 2 kodeksu karnego). [przykład 2]

Czynną napaścią w rozumieniu art. 223 kodeksu karnego jest tylko takie działanie, które podejmowane jest przez sprawcę w celu wyrządzenia krzywdy fizycznej funkcjonariuszom. Samo więc demonstrowanie przez trzymanie w rękach niebezpiecznych przedmiotów nie może być uznane za równoznaczne z ich użyciem. W szczególności chodzi tutaj o sytuacje, gdy sprawca jednocześnie nie podejmuje żadnych takich zachowań, które uzewnętrzniłyby jego zamiar wyrządzenia krzywdy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 28 czerwca 2001 r., sygn. akt II AKa 249/2001, LexPolonica nr 356462).

Aby można było mówić o czynnej napaści na funkcjonariusza, musi on działać wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używać broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego. Działanie wspólnie i w porozumieniu oznacza współsprawstwo co najmniej trzech osób. Do tej grupy nie zaliczają się podżegacze czy pomocnicy. Niebezpiecznym narzędziem będzie takie, które ma cechy (właściwości) przedmiotu, które powodują, że wykorzystanie jego zwykłych funkcji lub działania przedmiotu przeciwko człowiekowi wywoła powstanie realnego zagrożenia jego życia lub zdrowia. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Katowicach, musi ono obiektywnie mieć takie cechy, że użycie go stwarza podobny stopień zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego, jaki wynika z użycia noża lub broni palnej. Tak więc zagrożenie wynikłe z użycia danego przedmiotu musi być porównywalne z zagrożeniem, jakie niesie użycie noża czy broni palnej, przy czym zagrożenie to musi wynikać z cech danego przedmiotu bez względu na sposób jego użycia (wyrok z 4 listopada 1999 r. II AKa 289/99, LexPolonica nr 345353).

Surowiej odpowiadają również osoby, które szargają dobre imię urzędników. Kodeks karny różnicuje odpowiedzialność za znieważenie w zależności od tego, kto jest obiektem publicznych drwin. Najwyższa kara, bo nawet 2 lata więzienia, grozi za naruszanie dobrego imienia prezydenta lub innego konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej (Sejm, Senat, Rada Ministrów). Na grzywnę, ograniczenie wolności lub do roku więzienia mogą zostać skazani z kolei ci, którzy publicznie znieważają policjantów, sędziów czy radnych w związku z pełnionymi przez nich obowiązkami. Najmniejsza kara, grzywna lub ograniczenie wolności grozi natomiast za publiczne znieważenie zwykłego obywatela. W dodatku sprawca znieważającego czynu może być ścigany dopiero po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia do sądu. W ten sposób chroniona jest nie tylko działalność instytucji państwowych, reprezentowanych przez funkcjonariuszy, lecz również cześć i godność osobista tych funkcjonariuszy.

Za znieważanie jest uznawane takie zachowanie, które ma na celu ubliżenie komuś, zawiera obelgi, słowa powszechnie uznane za obelżywe. Może ono wyrażać się w słowie i mieć postać zwerbalizowaną. Z drugiej strony może mieć postać innego działania, np. wulgarnego gestu.

Publiczne znieważenie funkcjonariusza penalizuje art. 226 kodeksu karnego. Zgodnie z jego par. 1 może za to odpowiadać karnie każdy, kto znieważy także osobę przybraną mu do pomocy. O znieważeniu funkcjonariusza można mówić tylko w sytuacjach, gdy do takiego wydarzenia dojdzie podczas i w związku pełnieniem obowiązków służbowych. Zawsze więc do zaistnienia przestępstwa musi nastąpić kumulacja obydwu przesłanek.

Trzeba jednocześnie pamiętać, że każdy ma prawo do krytykowania działań władzy publicznej. Negatywna ocena wyrażana przez blogera może być także błędna, a oceniany nie powinien żądać na tej podstawie ukarania autora wpisów (wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 8 czerwca 2011 r., sygn. akt IV Ka 266/2011, LexPolonica nr 2538044).

Ściganie przestępstwa z art. 222, 223, 224 czy 226 kodeksu karnego odbywa się z oskarżenia publicznego. Prokurator powinien więc wszcząć postępowanie przeciwko urzędnikowi zawsze, gdy uzyska wiarygodne informacje, które uprawdopodobniają popełnienie takiego czynu. Może on je uzyskać zarówno od pokrzywdzonego funkcjonariusza publicznego, jak i kierownika jednostki organizacyjnej, w której on pracuje, albo z własnych źródeł.

Publicznoskargowy tryb ścigania to kolejny element, który rozszerza ochronę funkcjonariuszy publicznych w porównaniu do innych obywateli. Zwykłe naruszenie nietykalności cielesnej ujęte w art. 217 k.k. jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Tak samo jest w przypadku znieważenia z art. 217 kodeksu karnego. Oznacza to, że co do zasady pokrzywdzony takim działaniem obywatel musi wystąpić do sądu z samodzielnym aktem oskarżenia przeciwko sprawcy występku.

Status funkcjonariusza publicznego ma:

prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,

poseł, senator, radny,

poseł do Parlamentu Europejskiego,

sędzia, ławnik, prokurator, funkcjonariusz finansowego organu postępowania przygotowawczego lub organu nadrzędnego nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, notariusz, komornik, kurator sądowy, syndyk, nadzorca sądowy i zarządca, osoba orzekająca w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy,

osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych,

osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe,

osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej,

funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej,

osoba pełniąca czynną służbę wojskową,

pracownik międzynarodowego trybunału karnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe.

Mieszkanka gminy Z. przyszła do starostwa powiatowego i starała się przekonać naczelnika wydziału architektury i budownictwa do tego, że budowana przez nią altana nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Naczelnik, nieudolnie żartując, złapał kobietę za kolano i powiedział, że za uproszczoną procedurą przemawia przede wszystkim nieprzeciętne ciało petentki. Kobieta odruchowo uderzyła naczelnika pięścią w twarz, a ten zagroził jej, że jeżeli powie komuś o incydencie, to zawiadomi policję o napaści na funkcjonariusza. Mieszkanka nie będzie odpowiadać z art. 222 par. 1 k.k., bo jej zachowanie zostało sprowokowane przez urzędnika.

Policjant ukarał mandatem dwóch mężczyzn, którzy spożywali piwo w miejscu publicznym. Będący pod wpływem alkoholu sprawcy wykroczenia zachowywali się agresywnie i odgrażali się, że jeśli spotkają funkcjonariusza po służbie, to policzą się z nim po swojemu. Po kilku miesiącach dopuścili się pobicia policjanta, kiedy ten spacerował z rodziną po parku, wskutek którego doznał on ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawcy nie będą odpowiadać z art. 156 kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do 10 lat, ale z art. 223 par. 2 kodeksu karnego, który nakazuje wymierzyć w takich przypadku karę pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Kary grożące za czyny wymierzone w funkcjonariuszy publicznych

- publiczne znieważenie podczas pełnienia obowiązków służbowych i w związku z nimi

- publicznie znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej

- naruszenie nietykalności cielesnej podczas pełnienia obowiązków służbowych lub w związku z nimi

- zmuszanie do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej za pomocą przemocy lub groźby bezprawnej

- udaremnianie lub utrudnianie wykonania czynności służbowej osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska

- udaremnianie lub utrudnianie wykonania wykonania czynności służbowej osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli inspekcji pracy

- udaremnianie lub utrudnianie wykonania czynności służbowych osobie upoważnionej do nadzoru i kontroli w jednostkach pomocy społecznej

- zmuszanie do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej za pomocą przemocy lub groźby bezprawnej, której skutkiem jest ciężki lub średni uszczerbek na zdrowiu

- czynna napaść wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub z użyciem niebezpiecznego narzędzia

- czynna napaść, której skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu funkcjonariusza

- zabójstwo funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi, lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo w związku z nimi

Katarzyna Sawicka

dgp@infor.pl

Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz 553 z późn. zm.)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.