ZUS wypłaca nienależne renty
Zakończyło się śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach w sprawie wyłudzenia od państwa ponad 100 nienależnych rent. 71 osób, m.in. kilku lekarzy, usłyszało łącznie ponad 700 zarzutów.
Na jego podstawie ustalono, że renty za łapówki załatwiała pośredniczka współpracująca z lekarzami i orzecznikami w komisjach ZUS. Otrzymywała 2-3,5 tys. zł. Zwykle zostawiała dla siebie kilkaset złotych, a resztę przekazywała znajomemu orzecznikowi.
Policjanci szacują, że mężczyzna - członek komisji odwoławczej - mógł w ten sposób przyjąć nawet 100 tys. zł. Kobieta pomagała również w kontaktach z lekarzami - specjalistami, którzy za łapówki rzędu 0,5-1,2 tys. zł fałszowali dokumentację medyczną potrzebną do przyznawania rent. Sprawa trafi teraz do sądu. Za korupcję podejrzanym mogą grozić kary do 10 lat.
UM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu